Skandal podczas przemówienia premiera podczas obchodów rocznicy Marca'68 na Politechnice Wrocławskiej. Były żołnierz AK, 93-letni profesor, który miał dostać podczas tych uroczystości złoty medal "Wrocław z Wdzięcznością", opuścił salę przed dekoracją. Jak tłumaczył, było to spowodowane wystąpieniem premiera Mateusza Morawieckiego.
- mówił premier Mateusz Morawiecki na uroczystości poświęconej obchodom Marca'68 na Uniwersytecie Wrocławskim - pisze "Gazeta Wyborcza". - dodał. Potem zaczął chwalić osiągnięcia swojego rządu.
To zirytowało profesora Ryszarda Krasnodębskiego, uczestnika wydarzeń marcowych, który miał otrzymać medal "Wrocław z Wdzięcznością". Opuścił on uczelnię.
- mówił. Rozdał też kilka egzemplarzy przemówienia, które miał wygłosić, a które potraktował jako list do prezesa PiS.
- stwierdził.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane