Brat Millera będzie sądzony w Warszawie
Coraz bliżej procesu przyrodniego brata byłego premiera Leszka Millera - Sławomira. Sędziowie w Katowicach zdecydowali, że jego sprawa trafi do Warszawy. Bo do stolicy bliżej ma większość osób, które będą wzywane na rozprawę. Można się spodziewać, że na procesie o oszustwa na szkodę tzw. baronów paliwowych pojawią się znane nazwiska ze świata polityki.
- Brat Millera odpowie za oszukanie mafiozów
- SLD dostało pieniądze od brata Millera
- Miller aresztowany, żeby nie mataczył
- Kwaśniewski przesłuchany ws. brata Millera
- Lepper będzie zeznawał w sprawie brata Millera
- Leszek Miller: Nie wyląduję na Rakowieckiej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Chodzi o wyłudzenie ok. miliona zł. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Częstochowie. Ten jednak zwrócił się do Sądu Apelacyjnego w Katowicach o przekazanie sprawy innemu - ze względu na tzw. ekonomikę procesową. Chodzi o 36 art. Kodeksu postępowania karnego, który zezwala na przeniesienie sprawy tam, gdzie mieszka większość uczestników procesu.
"Sąd zdecydował, że proces będzie się toczył w stolicy, bo większość osób, które będą wzywane na rozprawę mieszka bliżej sądu w Warszawie niż w Częstochowie" - wyjasnia PAP rzecznik Sądu Apelacyjnego w Katowicach Waldemar Szmidt. Decyzja jest ostateczna.
Jak podkreśla rzecznik częstochowskich sądów Bogusław Zając, spośród około 120 świadków ponad 90 mieszka w Warszawie lub okolicy. Wśród nich są znane osoby ze świata polityki.
Sławomir M., przyrodni brat b. premiera Leszka Millera, został zatrzymany i aresztowany w czerwcu 2006 r. na polecenie krakowskiej prokuratury apelacyjnej, która przedstawiła mu zarzut oszustwa tzw. baronów paliwowych - pod pozorem załatwienia szeregu spraw dzięki znajomościom, na które się powoływał. Według prokuratury, miał w ten sposób zebrać około miliona złotych. Ze zobowiązań się nie wywiązywał.
Śledztwo, w ramach którego zatrzymano Sławomira M., dotyczy nielegalnego obrotu paliwami z wyłudzeniem akcyzy przez różne spółki oraz prania brudnych pieniędzy.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!