Poprzednie dane mówiły o 71 uratowanych spod gruzów. Na Haiti działają 43 międzynarodowe ekipy poszukiwawcze, w których pracuje 1739 ratowników i 161 psów.

Siedem dni po trzęsieniu ziemi ONZ nadal ma nadzieję na wydostanie spod gruzów w Port-au-Prince i okolicy żywych ludzi.

"To zawsze dobre wiadomości. Poszukiwania i nasze wysiłki humanitarne koncentrują się obecnie w rejonach wokół Port-au-Prince", które dotychczas były dla ratowników niedostępne - oświadczyła rzeczniczka OCHA Elisabeth Byrs.

"Priorytetami pozostają pomoc medyczna, identyfikacja i pogrzebanie zwłok, zapewnienie schronienia ofiarom, dostarczenie wody oraz dostęp dla sanitariuszy" - poinformowała OCHA.

"Wszystkie szpitale w Port-au-Prince są przepełnione", a "dużym problemem jest wypisanie pacjentów już wyleczonych, ponieważ większość z nich woli zostać w placówkach medycznych ograniczając w ten sposób ich możliwości działania" - relacjonuje rzeczniczka OCHA.

W Port-au-Prince funkcjonuje osiem szpitali, w większości polowych. W najbliższym czasie przybędzie sześć kolejnych, a w piątek przypłynąć ma amerykański okręt szpitalny Comfort.

Według ONZ-owskich sił pokojowych na Haiti sytuacja z punktu widzenia bezpieczeństwa "jest stabilna, a przemoc i grabieże są ograniczone i występują tylko miejscami". "Do większości incydentów dochodzi w dzielnicach, które już przed trzęsieniem uznane były za niebezpieczne" - wskazuje ONZ.

"Eskorta wojskowa jest niezbędna dla transportów i dystrybucji pomocy humanitarnej", a haitańskie władze ogłosiły stan wyjątkowy w całym kraju - informuje OCHA.

keb/ ro/