W stolicy Nigru Niamey spalono w weekend 45 kościołów. Podpalili je uczestnicy muzułmańskich demonstracji przeciwko publikacji karykatur Mahometa przez francuski tygodnik "Charlie Hebdo". Jak poinformowała policja Nigru, w czasie demonstracji, w trakcie których doszło do starć z policją, zginęło pięć osób, a 128 zostało rannych. Podpalono także chrześcijańską szkołę i sierociniec.  W piątek podczas demonstracji w drugim co do wielkości mieście kraju, Zinder, zginęło pięć osób, a 45 zostało rannych.

Protesty przeciwko karykaturom Mahometa trwają w wielu krajach muzułmańskich. Prawie milion osób przemaszerowało dziś ulicami stolicy Czeczenii, Groznego. Wyznawcy islamu domagali się zaprzestania publikacji karykatur proroka Mahometa, a także stawiania znaku równości między muzułmanami a terrorystami. W marszu przeciwko obrażaniu uczuć religijnych wziął udział prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow i duchowni przywódcy republiki. Na demonstrację przyjechali również wyznawcy islamu z innych republik Północnego Kaukazu.

ZOBACZ TAKŻE: Tragiczny los dziewczynek porwanych przez Boko Haram>>>