Jeszcze we wtorek unijni urzędnicy wskazywali, że rozmowy w Berlinie dotyczyły produktów objętych embargiem nałożonym rok temu przez Rosję po wykryciu ognisk afrykańskiego pomoru świń na terenie Unii. 

Francja informowała ze swojej strony, że już otrzymała zgodę Moskwy na wznowienie eksportu. 

W środę rzecznik Komisji Enrico Brivio powiedział jednak, że w unijno-rosyjskich rozmowach chodziło o inne produkty.

- Rozmowy dotyczyły towarów, które zostały objęte embargiem w drugiej połowie 2014 roku: produktów mleczarskich i mięsnych jak kiełbasy czy sery, podrobów i tłuszczu zwierzęcego z mięsa wołowego i wieprzowego - powiedział Brivio. 

Bruksela wskazuje, że pracuje nad zharmonizowaniem certyfikatów eksportowanych produktów, choć szczegóły techniczne - dotyczące na przykład inspekcji - ustalane będą między krajami członkowskimi a Moskwą.

Zdaniem Brivio nie oznacza to jednak dodatkowych dwustronnych porozumień z Rosją, których obawiają się niektóre państwa. - Unijne ramy mają pozwolić na wznowienie eksportu, ale nie na to, by każdy kraj robił to na własną rękę - powiedział.

CZYTAJ TEŻ: OPINIA. Sankcje nałożone na Rosję odnoszą skutek >>>