Prorosyjscy separatyści świadomie ostrzelali dzielnicę, gdzie mieszkają tylko cywile. Wystrzelono 120 pocisków. Późniejszy atak był skierowany na pozycje batalionu Azow położone we wschodniej części miasta. Strat nie ma. Sztab twierdzi, że bojówkarze przemieszczają się na północ w kierunku Debalcewa. Tam także trwają zaciekłe walki. Podobnie, jak w donieckim lotnisku, które nadal częściowo jest kontrolowane przez Ukraińców. 

Tymczasem Ministerstwo Obrony poinformowało, że w dniach 17 - 22 stycznia Ukraińcy "unieszkodliwili" w czasie walk w Zagłębiu Donieckim 600 bojówkarzy i rosyjskich żołnierzy, z tego 85 w czasie bojów o lotnisko. 275 zostało rannych.

Resort podkreśla, że ostateczne straty przeciwnika mogą być większe. Separatyści stracili także ponad sto sztuk sprzętu wojskowego, w tym wyrzutnie Grad i Uragan, czołgi i działa artyleryjskie. Ministerstwo Obrony twierdzi, że w ostatnim tygodniu zginęło 18 ukraińskich wojskowych, 235 zostało rannych.

CZYTAJ TEŻ: Wojna na Ukrainie. Eksperci: Czas pracuje dla Rosji >>>