Dziennik Gazeta Prawana logo

Dowód na rosyjską propagandę? Ta sama kobieta, tym razem w Doniecku

24 stycznia 2015, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donieck. Jeńcy ukraińscy, byli obrońcy lotniska, obrzucani obelgami przez tłum
Donieck. Jeńcy ukraińscy, byli obrońcy lotniska, obrzucani obelgami przez tłum/PAP/EPA
Ukraińscy dziennikarze twierdzą, że odkryli kolejny dowód propagandy przygotowanej przez prorosyjskich separatystów i ich rosyjskich doradców. Chodzi o jedną z kobiet obecnych na miejscu tragedii w Doniecku, gdzie artyleria ostrzelała przystanek autobusowy.
7342707-donieck.jpg
Donieck. Trolejbus ostrzelany pociskami artyleryjskimi na przystanku
7331931-ostrzelany-trolejbus-na-przystanku.jpg
Ostrzelany trolejbus na przystanku w Doniecku
7342736-.jpg
Donieck. Miejsce ataku artyleryjskiego

W nocy separatyści 27 razy atakowali ukraińskie pozycje. Ukraińcy twierdzą, że rozbili duży oddział bojówkarzy. Sztab operacji antyterrorystycznej twierdzi, że separatyści atakowali, między innymi, z wyrzutni Grad, miejscowości w obwodach donieckim i ługańskim. Miejscowość Szczastia i jej okolice, gdzie znajduje się elektrociepłownia, były ostrzeliwane aż 7 razy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ostrzelano dzielnicę mieszkaniową Mariupola. Są zabici i ranni >>>

Ministerstwo Obrony poinformowało, że wczoraj ukraińskie wojska w czasie walk w miejscowościach Opytne i Wodiane obwodu donieckiego rozbiły grupę bojową separatystów. Ponad 50 zginęło, 5 wzięto do niewoli, zniszczono 4 czołgi, przejęto 2 wozy piechoty.

Tymczasem ukraińskie media przedstawiają interesujące fakty dotyczące czwartkowego ostrzału jednej z dzielnic Doniecka, gdzie według różnych danych, zginęło od 7 do 15 osób. Separatyści i rosyjska telewizja oskarżyły o atak Ukraińców. Na miejscu od razu znalazła się grupka "oburzonych obywateli". Ukraińscy dziennikarze zauważyli, że była wśród nich kobieta, która kiedyś, jako mieszkanka Słowiańska opowiadała o zbrodniach ukraińskiej armii, a w Wołnowasze była ofiarą ostrzału. Ma to świadczyć o tym, że atak, jak i późniejsza reakcja były wcześniej przygotowane przez bojówkarzy i rosyjskich doradców.

Ukraińcy tłumaczą też, że ostrzał prowadzono z moździerza mającego zasięg 8 kilometrów, a ukraińskie jednostki były co najmniej 15 kilometrów od miejsca tragedii.

CZYTAJ TAKŻE: Samolot pełen trupów i polowanie na Putina. Bzdury propagandy >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj