Dziennik Gazeta Prawana logo

Autobus pełen ludzi zawisł nad przepaścią

9 grudnia 2007, 21:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Niech nikt nawet nie drgnie!" - krzyknął kierowca, gdy autobus przebił barierkę na górskiej drodze w Szwecji i zawisł nad przepaścią, niebezpiecznie się kołysząc. Przerażeni pasażerowie w bezruchu godzinę czekali na pomoc.

Wyglądało to niczym scena z filmu przygodowego. Wiszący na skraju górskiej drogi, skrzypiący i kołyszący się na wietrze autobus. W środku bladzi z przerażenia ludzie, sparaliżowani strachem. A pod nimi kilkudziesięciometrowa przepaść.

Na szczęście ratownicy zachowali zimną krew. Nie mogli wejść do autobusu i wyprowadzić pasażerów, bo pojazd w każdej chwili mógł runąć z urwiska. Zamiast czekać na specjalistyczny dźwig, pobiegli do pobliskich zabudowań. Tam znaleźli... koparkę. Podjechali nią, ostrożnie wzięli autobus na hol i wyciągnęli na drogę.

Ocaleni pasażerowie padali ratownikom w objęcia. Nie wiedzieli, jak im dziękować. Wszyscy wyszli z tej mrożącej krew w żyłach przygody bez szwanku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj