Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Prezydencki pies zapadł na depresję

2009-10-02 | Ostatnia aktualizacja: 20:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

To dopiero dramat. Państwo Chirac musieli się rozstać ze swoim pieskiem Sumo, który - po opuszczeniu Pałacu Elizejskiego - zaczął wykazywać zachowania agresywne i depresyjne. Do tego stopnia, że trzykrotnie ugryzł byłego prezydenta Francji.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Malutki biały maltańczyk Sumo został oddany przyjaciołom Jacques'a i Bernadette Chiraców, mieszkającym w gospodarstwie w regionie paryskim - pisze dziennik "Le Parisien". "Nie zniósł odejścia z pałacu. Był zupełnie malutki, dopiero się urodził, i nagle dostał w nowym mieszkaniu depresji. Wtedy zaczął być agresywny" - powiedziała Bernadette Chirac.

Po zwycięstwie Nicolasa Sarkozy'ego w wyborach prezydenckich w 2007 roku państwo Chirac przeprowadzili się do mieszkania w dzielnicy Quai Voltaire nad Sekwaną. Kiedy Sumo dwukrotnie ugryzł 76-letniego Chiraca, weterynarz przepisał psu środki antydepresyjne.

Kilka miesięcy temu pies ponownie skoczył jednak na byłego prezydenta. "Ugryzł go w brzuch. Bardzo się przestraszyłam, bo mąż krwawił" - wyznała była pierwsza dama.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«