Robotnik budowlany przerywał ciąże
Ogłaszał się w gazetach. Oferował ciężarnym kobietom poronne środki farmakologiczne. Na codzień pracował, jako... robotnik na budowach. 38-latek z Elgbląga trafił już za kraty, bo aresztował go sąd. Teraz budowlańcowi grozi pięć lat więzienia.
- Wyklęci za aborcję u zgwałconej 9-latki
- Polska zablokowała w ONZ prawo do aborcji
- Oskarżają Polki o masowe aborcje
- Feministki w poszukiwaniu strategii
- Matki, które aborcji mówią: "Tak"
- Lawinowo rośnie liczba aborcji
- Skazany za aborcję bada ludzi prezydenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Izabela Niedźwiedzka z biura prasowego komendy wojewódzkiej policji w Olsztynie potwierdza, że tabletki sprzedawane przez mężczyznę wywoływały poronienie. "Z informacji, które prowadzący sprawę już posiadają wynika, że zatrzymany Krzysztof K. mógł działać od kilku lat, a z jego usług skorzystało kilkanaście kobiet. Nie wykluczone jednak, że mogło być ich znacznie więcej" - zaznacza Niedźwiedzka.
Wprawdzie zatrzymany nie posiadał wykształcenia medycznego, ale doskonale orientował się w dawkowaniu oferowanych ciężarnym specyfików. Policjanci zabezpieczyli tabletki poronne, które sprzedawał oraz dokumenty. "Dodatkowym zarzutem przedstawionym temu panu jest fałszowanie dokumentów" - dodaje Niedźwiedzka.
Policja sprawdza, czy Krzysztof K. ze sprzedawania tabletek wywołujących poronienie nie uczynił sobie stałego źródła dochodu. Za już przedstawione mu zarzuty grozi do pięciu lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!