Pobili kierowcę, bo zwrócił im uwagę
Policja zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy dotkliwie pobili kierowcę nocnego autobusu w Łodzi. 51-latek z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu trafił do szpitala. Napastnikom grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Pobili, bo kierowca zwrócił im uwagę, by odsunęli się od drzwi pojazdu.
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformował Radosław Gwis, do pobicia doszło w nocy w al. Kościuszki, gdzie swój przystanek mają m.in. nocne autobusy linii N-1. Ustalono, że 51-letni kierowca stał obok pojazdu, korzystając z kilkuminutowej przerwy.
Na przystanku pojawiło się trzech młodych mężczyzn, którzy stanęli przy drzwiach. Ponieważ autobus ma automatycznie otwierane drzwi, które reagują na bliskość osób, kierowca zwrócił im uwagę, aby odsunęli się od drzwi, bo wnętrze pojazdu zbytnio się wychłodzi.
"Ta uwaga rozwścieczyła mężczyzn. Rzucili się na kierowcę, przewrócili go na chodnik, bili pięściami i kopali" - relacjonował Gwis. Potem odeszli w kierunku ulicy Piotrkowskiej. Pobity kierowca z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu został przewieziony przez pogotowie do szpitala.
Wydarzenia zarejestrowała kamera policyjnego monitoringu. Tuż po zdarzeniu w jednym z klubów przy ulicy Piotrkowskiej policjanci zatrzymali dwóch podejrzanych w wieku 24 i 27 lat. Obaj byli nietrzeźwi, mieli po prawie promilu alkoholu w organizmie.
27-latek jest znany policji z wcześniejszych kradzieży, rozbojów i pobić. Po wytrzeźwieniu obaj usłyszą zarzuty pobicia. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności. Trwa ustalania trzeciego z napastników.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!