Lekarz i ratownik pijani w karetce
Nietrzeźwi lekarz i ratownik medyczny dyżurowali w pierwszy dzień świąt w Lublinie jako załoga karetki transportowej. Ratownik miał 0,8 promila alkoholu; lekarz uciekł przed przyjazdem policji - poinformowała Renata Laszczka-Rusek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ratownik przyznał się, że wraz z lekarzem pili alkohol podczas dyżuru" - powiedziała Laszczka-Rusek.
Lekarz i ratownik medyczny, zatrudnieni przez prywatną spółkę, mieli pełnić dyżur w pierwszy dzień świąt od godz. 8 do 20. Ich zadaniem było transportowanie karetką pacjentów. Po południu ktoś anonimowo powiadomił policję, że są nietrzeźwi.
Gdy patrol policji przybył do siedziby firmy okazało się, że kierowca karetki jest trzeźwy, natomiast 23-letni ratownik ma 0,8 promila alkoholu w organizmie. Lekarza nie było, zszedł z dyżuru i oddalił się przed przyjazdem policjantów. Funkcjonariusze sprawdzili, że nie przebywa w domu.
Załoga tej karetki miała przed południem dwa kursy. Potem - jak powiedział ratownik policjantom - po spożyciu alkoholu, pojechali na kolejne wezwanie, aby przewieźć pacjenta do szpitala na badania. Prawdopodobnie podczas tego wyjazdu ktoś zauważył ich nietrzeźwość.
Policja i prokuratura będą ustalać czy doszło do narażenia życia lub zdrowia pacjentów.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!