Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Syn dilera samochodów oszukiwał fiskusa

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 11:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

To był rodzinny interes. Najpierw agenci CBŚ zatrzymali znanego w Małopolsce dilera Seata, a teraz jego syna. 27-letniemu mężczyźnie prokuratura zarzuca oszustwa podatkowe i fałszowanie dokumentów. Grozi mu osiem lat więzienia.

"Syn właściciela auto-salonu nie był oficjalnie zatrudniony w firmie ojca, ale był jego <prawą ręką> w prowadzeniu nielegalnych interesów" - tłumaczy rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak. To właśnie 27-latek zajmował się sprowadzaniem aut z zagranicy, legalizowaniem ich w Polsce, a potem sprzedażą.

Mężczyzna właśnie wrócił z Włoch, od razu trafił w ręce policji. Agenci CBŚ podejrzewają, że załatwiał tam kolejną partię aut.

Według policji, nielegalny biznes kwitł od przynajmniej pięciu lat. Na czym polegał proceder? Na zaniżaniu wartości samochodów sprowadzonych z Unii Europejskiej. Auta potem legalizowano w Polsce. Podczas sprzedaży zaniżona wartość samochodu była wpisywana do umowy kupna-sprzedaży, w efekcie odprowadzany był mniejszy podatek VAT. Prowadzący śledztwo szacują, że w ten sposób sprzedano nawet 4,5 tysiąca samochodów, a państwo straciło miliony złotych.

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu syna dilera. Pod koniec sierpnia policjanci krakowskiego CBŚ zatrzymali ojca 27-latka. 52-letniemu dilerowi spod Krakowa postawiono zarzut oszustw podatkowych na dużą skalę. Obu mężczyznom grozi osiem lat więzienia.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «