Dwie fale powodziowe sprawiły, że w stolicy w rekordowym tempie zaczęły rozmnażać się komary, meszki i kleszcze. Dlatego ratusz od środy rozpoczyna opryski. To historyczna chwila. Bo prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz po raz pierwszy idzie na wojnę z owadami.
Ratusz na walkę z brzęczącymi owadami przeznaczy 180 tys. zł. W jednorazowej akcji opryskanych zostanie 1800 hektarów, głównie w pobliżu Wisły, najpierw Wawer i Wesoła, a następnie Praga-Południe i Rembertów.
Akcja potrwa kilka dni. Użyty zostanie preparat Bifent 25 EW, który działa nie tylko na komary czy meszki, ale także na kleszcze. Opryski będą naziemne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|