Pasażerowie boeinga, którym kapitan Wrona awaryjnie lądował na Okęciu idą do sądu. Na celowniku prawników znalazł się Boeing i firma, serwisująca samolot. LOT i kapit Wrona mogą spać spokojnie - ich pozew nie dotyczy.
- tłumaczy gazecie.p Jolanta Budzowska z kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Nie chce jednak zdradzić, jakiej sumy domagać się będą pasażerowie.
Przygotowanie pozwu potrwa kilka miesięcy. Prawnicy, jak informuje natemat.pl wzięli na celownik Boeinga i firmę, która serwisowała samolot przed odlotem z Newark - jej pracownicy uznali stan maszyny za prawidłowy. Pasażerowie chcą odszkodowania za stres podczas awaryjnego lądowania bez podwozia na warszawskim Okęciu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|