14 lutego br. na wolność wychodzi Mariusz Trynkiewicz - seryjny morderca, pedofil-gwałciciel - możemy przeczytać na profilu Bubble Shoes na Facebooku, we wpisie opublikowanym ze zdjęciem Mariusza Trynkiewicza pochodzącym z akt śledztwa z lat osiemdziesiątych.

Jesteśmy porażeni niewydolnością systemu karnego w Polsce... Mamy nadzieję, że wyrażenie społecznego niezadowolenia powstrzyma wymiar sprawiedliwości od popełnienia tak rażącego błędu - komentuje autor wpisu na profilu sklepu obuwniczego.

Nawet po wyjściu na wolność nie wróżymy temu panu świetlanej przyszłości. A Wy jak myślicie, co się z nim stanie? - pojawia się pytanie pod zdjęciem zabójcy czterech chłopców. Niżej jest propozycja, by internauci, którzy sądzą, że Mariusz Trynkiewicz "zabije się sam", nacisnęli przycisk "Lubię to!" pod wpisem, a ci, którzy sądzą, że "pomogą mu", udostępnili ten post na swoich profilach.

Na koniec profil Bubble Shoes ogłasza konkurs:

Dla osób, które w komentarzach wytypują dokładną datę śmierci Mariusza Trynkiewicza, przygotowaliśmy nagrody rzeczowe.

Część internautów bierze udział w tej kontrowersyjnej "zabawie", jednak pojawiają się również głosy, że autorzy konkursu przekroczyli granicę dobrego smaku.

Niniejsza treść została skopiowana, a każdy użytkownik sieci (fan) jest zobowiązany do zgłoszenia tego na policję, w przeciwnym razie w przypadku dochodzenia prokuratorskiego może być oskarżony o współudział. Materiał przekazuję do stołecznej komendy policji - napisał pod zdjęciem jeden z użytkowników portalu.

Ahh za współpracę z Wami już dziękuję :-) Tak głupotą traci się klientów - dodała inna internautka.

Zastanawiać może, czy jest to prawdziwy wpis, czy profil firmy na Facebooku nie padł na przykład ofiarą jakiegoś złośliwego hakera. Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w komentarzach. Jako pierwsza wpis ze zdjęciem Mariusza Trynkiewicza skomentowała Kaja Karolina Skutela, właścicielka firmy Bubble Shoes. Napisała: 13.02.2014, co jak można podejrzewać, jest jej propozycją co do daty śmierci zabójcy.