Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy taki proces w Polsce. Ofiara księdza pedofila chce odszkodowania

13 czerwca 2014, 17:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin K. na sali sądowej w Koszalinie
Marcin K. na sali sądowej w Koszalinie/PAP
Ofiara księdza pedofila chce od Kościoła katolickiego zadośćuczynienia. Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie rozpoczął się proces o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie. Pierwszy taki w kraju.

Pozwanymi są diecezja koszalińsko-kołobrzeska, parafia świętego Wojciecha w Kołobrzegu i jej były proboszcz Zbigniew R., odbywający już karę za pedofilię. Jego ofiara, Marcin K., domaga się 200 tysięcy złotych zadośćuczynienia, a także przeprosin w prasie.

Mężczyzna twierdzi, że kuria wiedziała o przypadkach molestowania seksualnego dzieci na kołobrzeskiej plebanii, ale nic nie zrobiła. Podkreśla, że to biskup skierował księdza Zbigniewa na parafię. - - tłumaczy Marcin K.

Adwokat, mecenas Krzysztof Wyrwa, twierdzi natomiast, że nie ma żadnej podstawy prawnej do roszczenia majątkowego wobec diecezji i parafii. Jego zdaniem odpowiedzialność ponosi osoba, która dopuściła się czynu, a Kościół niczego nie "zamiata pod dywan".

Adwokat przypomniał, że Marcin K. w 2009 roku powiadomił diecezję, że zarzuca księdzu wykorzystywanie seksualne. Kuria diecezjalna odpowiedziała, że powinien skierować sprawę do prokuratury, ukarała też księdza Zbigniewa R. Został on odwołany z funkcji proboszcza w Kołobrzegu z powodu podejrzenia kontaktów seksualnych z dorosłym mężczyzną. Ksiądz został suspendowany przez biskupa. Teraz były już duchowny odsiaduje wyrok dwóch lat więzienia za molestowanie dwóch chłopców w latach 1999-2001. Jak powiedział mecenas Wiesław Breliński, uznaje on roszczenia Marcina K. do dwóch tysięcy złotych. Nie ma bowiem pracy i nie stać go na więcej.

Przed sądem zeznawali pierwsi świadkowie: za zamkniętymi drzwiami matka Marcina K. i jawnie dziennikarz z Kołobrzegu. Kilka lat temu zgłosiło się do niego małżeństwo, które opowiedziało o molestowaniu syna przez proboszcza, ale nie chciało zgłosić sprawy do prokuratury. Wówczas dziennikarz powiadomił o tym księdza z kurii. Zasłaniając się tajemnicą dziennikarską, odmówił przed sądem podania nazwiska, jak to określił, "informatora z kurii". Według Marcina K., był nim jej były rzecznik, obecnie proboszcz w Manowie.

Sąd odroczył rozprawę do września. Wówczas zostaną przesłuchani byli biskupi diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej: metropolita warszawski, kardynał Kazimierz Nycz, oraz arcybiskup senior Marian Gołębiewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj