Jak powiedział IAR wiceszef MON Czesław Mroczek, na 50 sztuk nowych śmigłowców resort obrony wyda około 13 miliardów złotych, z pieniędzy na modernizację armii. Ministerstwo nie chce jeszcze mówić, ile pochłonie program "Wisła", ale eksperci szacują, że będzie to kilkanaście miliardów złotych.

Resort obrony zdecydował o zakupie 50 maszyn caracal. Wcześniej zamierzano kupić 70 śmigłowców. Jednak ministerstwo zrezygnowało ze śmigłowców transportowych, gdyż - jak tłumaczy - obecnie używane przez armię Mi-17 będą mogły służyć jeszcze bez problemów przez kilka lat. Przetarg na nowe śmigłowce transportowe odbędzie się w osobnym postępowaniu razem z uruchomionym dwa miesiące temu przetargiem na dostawę śmigłowców uderzeniowych, które mają zastąpić obecnie używane w wojsku Mi-24.

Umowa z Airbus Helicopters zostanie podpisana jesienią. Konsorcjum ma dostarczyć maszyny w ciągu dwóch lat. Wcześniej śmigłowce przejdą w Polsce testy.

W ramach realizacji programu "Wisła" rząd rekomendował dalsze negocjacje z amerykańskim konsorcjum Raytheon. Chodzi o zestawy rakietowe Patriot. Umowa ma zostać podpisana w drugiej połowie przyszłego roku.

Tymczasem rzecznik MON doprecyzował na Twitterze:

ZOBACZ TAKŻE: Francuzi w ostatniej chwili podbili stawkę. Ale rakiety wybierzemy... amerykańskie>>>