Sejmiki wojewódzkie mogą już podejmować uchwały antysmogowe, w których wskażą, jakimi paliwami można ogrzewać dom w danym regionie. Możliwość wprowadzenia ograniczeń daje im nowelizacja ustawy – Prawo ochrony środowiska, która dzisiaj wchodzi w życie.

Z nowych przepisów jako pierwsze skorzysta województwo małopolskie. Już opracowało założenia do projektu uchwały i przeprowadziło jego konsultacje społeczne. Nowe wymogi dotyczące paliw i pieców obejmą Kraków i mają obowiązywać od 1 września 2018 r. Po tej dacie mieszkańcy miasta nie będą mogli ogrzewać swoich domów m.in. węglem. Dopuszczalne będą tylko olej opałowy, biomasa i gaz ziemny.

Z nowelizacji zamierza też skorzystać Śląsk. – Rozpoczynamy właśnie konsultacje z gminami. Najpierw musimy się dowiedzieć, jakie są ich oczekiwania – wyjaśnia Witold Trólka z biura prasowego marszałka województwa śląskiego. I dodaje, że na tej podstawie powstanie projekt uchwały, który pod obrady sejmiku trafi w pierwszym kwartale 2016 r. A to oznacza, że nowe przepisy mogłyby zacząć obowiązywać przed rozpoczęciem przyszłorocznego sezonu grzewczego.

Małopolskie i Śląskie na razie są wyjątkami. Reszta województw nie myśli o szybkim podejmowaniu antysmogowych uchwał. – Najpierw przeanalizujemy skutki naszych dotychczasowych działań – usłyszeliśmy w mazowieckim urzędzie marszałkowskim. Niewykluczone jednak, że to gminy borykające się ze smogiem zmuszą sejmiki do działania. Wrocław już zapowiedział, że będzie naciskał, aby woj. dolnośląskie uchwaliło odpowiednie przepisy.

Niemałą rolę mogą też odegrać ekolodzy. – Przekroczone normy pyłów w powietrzu odnotowano ostatnio w Poznaniu, Bydgoszczy czy Łodzi. Rocznie polskie powietrze zabija 45 tys. osób. Dlatego korzystanie z narzędzi, które stworzyła nowelizacja, jest potrzebne – alarmuje Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego. Tymczasem samorządy już zapowiadają, że ci, którzy nie będą stosować się do nowych wytycznych, będą surowo karani.