Dziennik Gazeta Prawana logo

Polka zginęła podczas nurkowania w Czechach

5 listopada 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragedia w Czechach. Podczas nurkowania w zatopionym kamieniołomie, nieopodal miasta Bruntal we wschodnich Sudetach, zginęła 51-letnia Polka - informuje czeski dziennik "Mlada Fronta Dnes". Na razie nie wiadomo, jak to się stało.

Polka zeszła na głębokość ok. 20 metrów. Nagle wypłynęła nieprzytomna i z bezdechem - opowiadają gazecie koledzy kobiety, którzy natychmiast wykonali sztuczne oddychanie i masaż serca. Po 20 minutach helikopterem przyleciała ekipa ratunkowa. Polkę reanimowano przez kolejne 45 minut. Niestety - bezskutecznie.

Zdaniem policji, Polka prawdopodobnie zlekceważyła zasady dekompresji, wychodząc zbyt szybko na powierzchnię.

Ze względu na głębokość i czystość wody zatopiony kamieniołom w miejscowości Svobodne Hermanice cieszy się wśród nurków ogromnym zainteresowaniem. Niestety, każdego roku zdarzają się tam śmiertelne wypadki.

Jedną z ofiar był 35-letni mieszkaniec Katowic, którego pod pokrywą lodową odnalazł kolega. Wówczas - jak przypuszczała policja - wskutek niskiej temperatury zawiódł system dozujący powietrze z butli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj