Fiskus żeruje na hojności Polaków
W najbliższą niedzielę budżet państwa ponownie sięgnie do kieszeni Polaków. 22-procentowy VAT od wszystkich SMS-ów, którymi wesprzemy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, trafi do kasy Ministerstwa Finansów - oburza się DZIENNIK.
- "Śmiech córek słyszę codziennie"
- Wolontariuszki zginęły w drodze do Owsiaka
- Małysz pomoże Orkiestrze
- Skarbówka poluje na nowożeńców
- Wielka Orkiestra bije rekord Guinnessa
- Fiskus oddaje podatek z SMS-ów dla Orkiestry
- Nie złożysz PIT-u! Skarbówka urządza strajk
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dlaczego moje miłosierdzie jest opodatkowane?" - Andrzej Sadowski, ekspert Centrum im. Adama Smitha, nie może się nadziwić. Z prowizji rezygnują wielkie firmy telekomunikacyjne, a państwo nie chce. Ciągle pobiera podatkowy haracz za SMS-y, które Polacy w odruchu serca wysyłają na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Najbliższe żniwa w tę niedzielę.
Do każdych 10 zł, które wpłacimy za pomocą telefonu komórkowego, Ministerstwo Finansów doda 2,2 zł i weźmie je budżetu. Dlaczego? Bo traktuje darowiznę przekazaną za pośrednictwem SMS-a jak usługę telekomunikacyjną. I świetnie na tym zarabia. W zeszłym roku wpływy z orkiestrowych SMS-ów sięgnęły miliona złotych. W tym roku będzie podobnie. "Robimy wszystko, aby jak najwięcej pieniędzy przekazywanych na szczytny cel, trafiło do potrzebujących. Na fiskusa nie mamy jednak żadnego wpływu" - mówi Wojciech Jabczyński, szef biura prasowego Grupy TP, do której należy Orange.
Czy naprawdę nie ma możliwości zwolnienia SMS-owej darowizny z podatku? Nie ma - twierdzi Ministerstwo Finansów. "Byłoby to niezgodne z prawem unijnym" - przekonuje Jakub Lutyk, rzecznik resortu. I radzi: "Jeśli ktoś nie chce płacić VAT, zamiast przekazywać pieniądze SMS-em, niech skorzysta z usług banku (usługi finansowe są zwolnione z podatku) albo wrzuci datki do puszki".
Eksperci pytani przez DZIENNIK nie zgadzają się z taką interpretacją. "Przesłanie SMS-a charytatywnego nie jest usługą telekomunikacyjną, lecz finansową. Operator telefonii komórkowej pełni tu funkcję podobną do banku" - tłumaczy Paweł Fałkowski, menedżer ds. VAT z firmy doradczej KPMG. Jego opinię potwierdza Cezary Przygodzki z Ernst & Young. Ich zdaniem, by zmienić dotychczasową praktykę, wystarczy znowelizować ustawę o VAT. Czy państwo skorzysta z tych rad? "Musimy dokładnie przeanalizować tę kwestię" - odpowiada Lutyk.
Ważne, by zrobić to jak najszybciej, bo tylko za 1 mln zł, które w zeszłym roku fiskus zarobił na SMS-ach przesłanych przez Polaków, można kupić na przykład 83 pompy insulinowe dla dzieci. "Dzięki nim dzieci chore na cukrzycę za kilkanaście lat nie staną się kalekami" - mówi dr Ewa Pańkowska z Akademii Medycznej w Warszawie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!