Takiej orkiestry może nam pozazdrościć cały świat. Nie dość, że zbiera pieniądze na pomoc chorym dzieciom, to jeszcze dba, by wszyscy bawili się przy tym przednio. I bije kolejne rekordy. We Wrocławiu, podczas XVI finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, pobito rekord Guinnessa w pojemności autobusu komunikacji miejskiej. Do pojazdu weszło aż 308 osób!
Producent ikarusa twierdzi, że w autobusie zmieszczą się najwyżej 142 osoby. Jednak wrocławianie udowodnili, że może ich być ponad dwa razy więcej. I pobili poprzedni rekord o trzy osoby.
A orkiestra gra i cały czas się rozpędza. W kasie fundacji jest już ponad sześć milionów złotych. Pieniądze wciąż zbiera ponad 120 tysięcy wolontariuszy, wyposażonych w identyfikatory i zaplombowane puszki. To ważne, bo zdarzył się "orkiestrowicz" z nieważnym identyfikatorem, który próbował naciągnąć przechodniów na datek.
W tym roku Orkiestra zbiera pieniądze na leczenie dzieci z chorobami laryngologicznymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane