Jedna osoba spłonęła w samochodzie
Jedna osoba zginęła, drugą w stanie ciężkim przewieziono do szpitala po tym jak samochód ferrari na poznańskich numerach rejestracyjnych uderzył wieczorem w wiadukt na warszawskim Mokotowie. Najprawdopodobniej kierowca jechał za szybko i stracił panowanie nad samochodem.
- Fałszerze podrabiają nawet... ferrari
- Z ferrari F1 do… małego fiata
- Polski autokar spłonął w Austrii
- Spłonął, czekając na wjazd do Polski
- Lekarze: Stan Zientarskiego wyraźnie lepszy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do tragedii doszło ok. godz. 22. Samochód jadący ul. Puławską uderzył w jeden ze słupów podtrzymujących wiadukt prowadzący na Ursynów. Auto zaczęło się palić.
Pasażer samochodu spłonął. Kierowcy udało się wydostać z palącego się ferrari. W stanie ciężkim przewieziono go do szpitala.
Na razie nie wiadomo co było przyczyną wypadku, wyjaśnia to policja. W akacji gaszenia auta brały udział dwa zastępy strażaków.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!