Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcieli ją sprzedać do niemieckiego burdelu

29 lutego 2008, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Los 20-latki z Włocławka wydawał się być już przesądzony. Miała trafić do niemieckiego domu publicznego. Na szczęście policjanci z Centralnego Biura Śledczego natrafili na trop porywaczy i tuż przed wywiezieniem dziewczyny za granicę uwolnili ją z rąk bandytów. Mieli za 20-latkę dostać od Niemców 3 tysiące euro.

Dziewczyna zaginęła trzy dni temu. Jak zeznała po uwolnieniu, bandyci chcieli ją namówić do wyjazdu. Gdy powiedziała "nie", uwięzili ją. Grozili, że jeśli będzie się opierać wymordują jej rodzinę. Wydawało się, że nic i nikt jej nie może pomóc.

Stało się jednak inaczej. Rodzina porwanej dziewczyny zawiadomiła policję. Ci szybko wpadli na trop porywaczy. "Po zdobyciu tych informacji funkcjonariusze podjęli działania w celu odnalezienia i uwolnienia kobiety. Akcja powiodła się: ofiara uprowadzenia jest wolna a przy okazji zatrzymano Jacka Ś. i Marcina R., którym przedstawiono zarzut usiłowania handlu ludźmi" - powiedział Jan Stawicki z Prokuratury Okręgowej we Włocławku.

Jak ustalili policjanci, mężczyźni liczyli, że w zamian za dostarczenie kobiety do Niemiec dostaną 3 tysiące euro, czyli około 10 tysięcy złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj