Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

W czarnym niebie

2008-05-17 | Ostatnia aktualizacja: 18:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Marina Cwietajewa

(1892 - 1941)

Urodzona w Moskwie, zmarła samobójczą śmiercią w Jełabudze nad rzeką Kamą. Wiele lat spędziła na emigracji: w Berlinie, następnie w Pradze, a ostatecznie we Francji. Do Związku Radzieckiego wróciła w 1939 roku w ślad za mężem Sergiuszem Efronem, za którym kilkanaście lat wcześniej udała się na emigracyjną tułaczkę. Na jej losie zaważyło dane mu za młodu słowo, że nigdy go nie opuści. Pisać i wydawać wiersze zaczęła wyjątkowo wcześnie, jeszcze jako gimnazjalistka. Na jej dorobek poetycki składają się w dużej mierze wiersze liryczne, najczęściej układane w cykle, i kilka poematów: "Poemat powietrza", "Poemat góry", "Poemat schodów", "Poemat kresu". Jest też autorką dramatów poetyckich oraz wnikliwych szkiców literackich i wspomnień.

p

* * *

Niechaj się stanie dzień! - i dzień ponury
Na martwą wodę niczym całun spadł.
- Niechaj się stanie noc! - rzekł wtedy wtóry,
Z dziwnym uśmieszkiem spojrzawszy na świat.

I odwróciwszy zamyślone oczy
Dalej swą drogą zaobłoczną szedł.
C i e b i e wysławiam, rodzicielu nocy,
Coś moim nocom i mnie "stań się" rzekł.

(3 lub 4 lipca 1917)

* * *

W czarnym niebie - słowa zapisane,
I oślepły oczy najpiękniejsze...
I nie straszne nam jest łoże śmierci,
I łoże namiętności nie nęci.

W pocie - tworzący, w pocie - orzący!
Inny zapał nas opromienia:
Lekki ognik, nad głową pląszący -
Tchnienie - natchnienia!

(14 maja 1918)

* * *

Kędziorów południowy cień
Nad siwiejącą moją głową.
Rówieśny mi rok w rok, dzień w dzień -
Mym synem staniesz się stopniowo.

Wspólnieśmy trzydzieści sześć mieli -
Czarująca była z nas para!
I zda się - jest promyk nadziei -
Że tak czy siak - n i e będę stara!

(czerwiec 1921)

* * *

Hardość i słabość - dwie rodzone siostry,
Co nad kołyską, zgodnie wzeszły, wzrosły.

"Z głową do góry!" - hardość przykazała.
"Z oczami na dół!" - słabość wyszeptała.

I tak przechodzę - z oczami na dół -
Z głową do góry - Hardość i Słabość.

(20 września 1921)

przełożył Zbigniew Dmitroca

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «