Ona znała straszliwe tajemnice Jana Pawła II
Wanda Półtawska nie tylko prowadziła prywatną korespondencję z Janem Pawłem II, ale także znała "najbardziej straszliwe tajemnice tego pontyfikatu". Tak twierdzi sędzia Rosario Priore, który prowadził dochodzenie w sprawie zamachu na papieża w 1981 roku.
- Uczczono rocznicę pielgrzymki Jana Pawła II
- Dudek: Breżniew miał rację
- "To tylko znajoma Jana Pawła II"
- Słabości abp. Paetza opóźnią beatyfikację?
- To papież chciał ujawnienia listów do Duśki
- Będzie ostatnia pielgrzymka papieża-Polaka?
- Polacy nie ufają niemieckiemu papieżowi
- "Szatan nie chce beatyfikacji Jana Pawła II"
- Jan Paweł II na ołtarzach już w tym roku?
- Trumna Jana Pawła II relikwią w Polsce?
- Kto odwleka beatyfikację Jana Pawła II?
- Po co mieszać Paetza z Janem Pawłem II?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Włoska gazeta "La Stampa" rozmawiała z Priore. Okazuje się, że krakowska przyjaciółka Karola Wojtyły ma również jego zdjęcia, wykonane z ukrycia - utrzymuje Priore. Śledczy przesłuchiwał ją trzy razy w listopadzie 1993 roku.
>>>Komu przeszkadza beatyfikacja Jana Pawła II?
"Sędzia odkrył ze zdumieniem, że kilka godzin po zamachu papież zerwał kontakty z Kurią i Sekretariatem Stanu zawierzając się tej nieznanej Polce, lekarce z Krakowa, którą obdarzał największym zaufaniem" - pisze "La Stampa".
Cytuje słowa Rosario Priore: "Jan Paweł II otoczył się bardzo wąską grupą zaufanych Polaków zrywając mosty ze wszystkimi innymi". "Dedukcja jest oczywista: nie ufał reszcie Watykanu" - stwierdza dziennik. Dlaczego?
W artykule jest mowa o sekretnych zdjęciach, wykonanych w dniach rekonwalescencji papieża w Watykanie, prawdopodobnie w czerwcu 1981 r., przy pomocy "silnego teleobiektywu". Jak wyciekły i kto je zrobił - nie wiadomo.
Fotografie były "wstrząsające": przedstawiały cierpiącego papieża na tarasie w otoczeniu lekarzy.
Jeden z watykańskich prałatów, w którego ręce trafiły te zdjęcia, przekazał je Półtawskiej. Według gazety Półtawska zrozumiała, że sprawa jest bardzo poważna. Od razu zasygnalizowała, że Jan Paweł II nie ma wystarczającej ochrony i wszczęła tajne "dochodzenie" z udziałem m.in. papieskiego fotografa Arturo Mariego, który zbadał zdjęcia z profesjonalnego punktu widzenia.
"Ewidentnie w Watykanie był agent, być może w ochronie" - stwierdza dziennik, rekonstruując dyskusje w Watykanie o tym, kto mógł zrobić takie zdjęcia.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!