Korea Północna - kraj obozów koncentracyjnych
Auschwitz był obozem zagłady, ludzie byli tam wysyłani, aby zostać zabici. Koreańczycy wzorują się na radzieckim Gułagu oraz i dawnymi wschodnoazjatyckimi systemami represji. Pomysł uwięzienia trzech pokoleń rodziny sprawcy przestępstwa był np. stosowany w Korei do 1905 roku, a komuniści go tylko reaktywowali - mówi DZIENNIKOWI David Hawk, doradca amerykańskiego Komitetu na rzecz Praw Człowieka w Korei Północnej.
- Kolejny dyktator zamarzył o bombie atomowej
- Clinton pozdrowił Kim Dzong Ila od Obamy
- Korea Północna rezygnuje z pieniądza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
JĘDRZEJ BIELECKI: Gdyby nie Bill Clinton, dwie amerykańskie dziennikarki schwytane na granicy z Koreą Północną spędziłyby 12 lat w obozie pracy. Jaki byłby ich los?
DAVID HAWK*: Amerykanki nie zostałyby tam wysłane. Koreańczycy nie są idiotami, nie pozwoliliby amerykańskim obywatelom umrzeć w obozie. Dziewczyny były przetrzymywane w hotelu. Miały
być jedynie użyte jako zakładniczki i wydane w zamian za przyjazd wysokiej rangi amerykańskiego polityka. Co prawda pracowały w telewizji założonej przez Ala Gore’a, ale Koreańczycy
chcieli przyjazdu kogoś jeszcze bardziej rozpoznawalnego. Trafiło na Clintona.
Cudzoziemcy nie trafiają do obozów?
Znamy tylko dwa takie przypadki, i to sprzed 40 lat. Znaleźli się tam Francuz i Wenezuelczyk należący do partii komunistycznej, którzy zostali ze swoich krajów sprowadzeni przez władze Korei
Północnej, aby przetłumaczyli dzieła Kim Il Sunga na francuski i hiszpański. Ale w trakcie pracy nieopacznie powiedzieli, że ideologia koreańskiego przywódcy jest sprzeczna z ideami Marksa i
Lenina. No i się doigrali.
Obozu się nie przeżywa?
Umiera średnio co trzeci więzień, przede wszystkim z powodu wycieńczenia pracą i niedożywienia. Jednak w Korei Północnej działają dwa rodzaje obozów. Pierwszy to koncentracyjne, właśnie
tam ginie najwięcej ludzi. Są oni wysyłani na dożywocie bez postawienia żadnych formalnych zarzutów, sądu czy wyroku. Władze traktują ich jako wrogów politycznych za to, że coś
powiedzieli lub zrobili niezgodnego z ideologią reżimu. Do obozu trafia wówczas nie tylko sam "winowajca", lecz także jego rodzina z trzech pokoleń: jego, rodziców i
dziadków. Te, do których mogły zostać wysłane dziennikarki, są nieco inne. To rodzaj ciężkich więzień, gdzie kary odsiadują zarówno kryminaliści, jak i i więźniowie polityczni. Tu
skazani to formalnie oskarżeni, osądzeni, którzy otrzymali wyrok. A kiedy już skończy im się kara, zostają uwolnieni. W Związku Radzieckim nazwano by je "kolonią karną w ścisłym
reżimie". Więźniowie pracują po 12 - 14 godzin w kopalniach, na budowach, przy ścinaniu drzewa, w zakładach hutniczych lub w gospodarstwach rolnych. Kary za niedotrzymanie norm są
niezwykle surowe.






















~bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbb2011-12-17 14:54
coś mało tych wpisów wielcy obrońcy praw człowieka
~tak2011-04-16 12:28
wszyscy mają Koreę Północną w dupie, bo chodzi tylko o kasę. Czekają aż ci ludzie sami się zjedzą albo wysadzą w powietrze.
~Grazyna2011-03-13 22:17
To prawda polityka jest brudna !! Wiemy ze taki jest swiat i to jest bardzo nie okey ! ale tez trzeba wierzyc ze mozna cos zmienic i ze sie zmieni,miejmy nadzieje ze na lepsze.Bez tej nadzieji nie moglibysmy patrzec w przyszlosc. Ani my ani tez nasze dzieci.
~Kielczanin2011-03-07 20:18
A wyście się dopiero teraz obudzili? Nie wiecie co się dzieje w Korei Płn? Zadajecie głupie pytanie czemu świat nie reaguje. Odpowiedź jest banalnie prosta i zawsze ta sama >bo im się NIE OPŁACA< Co będzie mieć z tego USA, że pokona reżim? Przecież tam nie ma naturalnych bogactw jak ropa naftowa czy gaz. Tam jest 20 mln głodujących, amerykanie nie chcą wydawać kasy tylko po to by pokonać reżim a później dawać kasę dla 20 mln głodujących. USA nie martwi się już o "ATOM", bo Korea Płn wykorzystuje "atom" jako straszaka. Na co ten straszak? Na pomoc "gospodarczą". Dostają kasę i jest spokój. A co oni z tą kasą robią to już amerykanów nie obchodzi. Koreańce zgodzili się na zniszczenie swojego reaktora przy obserwatorach bo potrzebowali znowu kasy. Co na to Korea południowa? NIE CHCĄ BY REŻIM UPADŁ. Czemu? 20 milionów głodujących nic nie wiedzących o współczesnym świecie ludzi przy granicy, ich państwo by się stoczyło gospodarczo. Taka jest brutalna prawda. To, że amerykańce kiwnęli palcem w sprawie afganistanu to prosta sprawa, bo nie daleko jest IRAK. Teraz amerykance kiwną palcem w sprawie Libii bo tam jest ropa. Banał. Zobaczycie, ameryka wmiesza się zbrojnie w konflikt w LIBII. taki jest swiat
~Grazyna2011-02-15 12:06
To jest zgroza!!! Ludzie i to jest 21-wiek ??? Dlaczego swiat nie reaguje? Czy miec atom to jest sie panem swiata?
~artur2010-12-31 02:06
jak świat nato patrzy
~27 general bbbbbb2010-12-28 14:05
ludzie gdyby byly tam naturalne bogactwa to ci mordercy juz dawno by nie zyliprzeciez to jest republika zadzona przez morderce ateraz morderco zciag te guwniane okularki ispojz rodakom prosto w oczy
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!