"Tusk jest sexy, Kaczyński jak ciota z PRL"
Robert Biedroń - mówiąc kolokwialnie - pojechał po bandzie. Szef "Kampanii Przeciw Homofobii" wziął na tapet polityków z pierwszego szeregu. Według gejowskiego działacza, Donald Tusk to przystojny Aryjczyk o seksownych oczach. Jarosław Kaczyński zaś kojarzy mu się z "PRL-owskimi ciotami" z książki "Lubiewo". A to tylko próbka politycznego alfabetu Biedronia.
- Oto jak gej może dostać dziecko
- Były lider LPR o gejach: To sodomici!
- Biedroń: Geje są w szeregach PiS
- Geje-pingwiny kontra politycy z zasadami
- Gejowskie książki dla polskich dzieci
- Policja uczy kadetów, jak nie obrazić geja
- "Homofobi w Polsce wpadli w amok"
- Niesiołowski: Krzyż w godle Polski? Nigdy!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Donald Tusk jest prawdziwym przedstawicielem rasy aryjskiej" - stwierdził Robert Biedroń w wypowiedzi dla serwisu pitbul.pl. Zdaniem jednego z najbardziej znanych polskich gejów, nie mógł się nachwalić "wilczych oczu" premiera, które jego zdaniem są bardzo seksowne. "Nawet jeśli miał dziadka w Wehrmachcie, jeśli zrobilibyśmy ranking najprzystojniejszych polityków, to Donald Tusk ze swoimi seksownymi oczami i swoim seksownym <ehrrr> na pewno wygrałby" - stwierdza szef "Kampanii przeciw Homofobii".
>>> Biedroń: Geje są w szeregach PiS
Im dalej tym ostrzej. Biedroń ocenia także Jarosława Kaczyńskiego, który kojarzy mu się z książką Michała Witkowskiego "Lubiewo". " Jeśli miałbym kiedykolwiek robić ilustracje dla książki Witkowskiego, która opisuje takie PRL-owskie cioty, ludzi, którzy nie do końca są dopasowani społecznie, to na pewno na ilustracji znalazłby się Jarosław Kaczyński" - stwierdza Biedroń.
Na sympatię gejowskiego działacza nie może liczyć także Stefan Niesiołowski. "To jest polityk, który bzyczy dużo, a mało z tego wychodzi. Współczuję jego żonie, bo myślę, że bardziej skupia się na bzykaniu, czyli swojej profesji profesorskiej, a mniej na realnym działaniu" - podsumowuje.
Na tapetę Biedroń bierze także Waldemara Pawlaka, który kojarzy mu się z... nekrofilią. "Jeżeli kiedyś nekrofilia zostanie zalegalizowana, to z cała pewnością ruch nekrofilski weźmie na sztandary Pawlaka. Idealny truposz" - mówi.
Na deser Biedroń zostawił sobie Nelli Rokitę. "Wszystkie polskie i niemieckie drag queenki są zazdrosne, bo Nelli Rokita odbiera im pracę. Nikt nie chce już zapraszać Jacqueliny, Swietłany i innych facetów przebierających się za kobiety. Mają idealne rozwiązanie - Nelli Rokita" - stwierdza.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!