Zełenski przypomniał Trumpowi, że to Rosja jest agresorem

Trump w wywiadzie dla agencji "Reuters" stwierdził, że to Ukraina jest przeszkodą na drodze do zawarcia pokoju. Myślę, że Putin jest gotowy do zakończenia wojny. Myślę, że Ukraina jest mniej gotowa. Na przeszkodzie stoi Zełenski. Musimy go skłonić, żeby się zgodził - powiedział Trump.

Reklama

Rosyjskie rakiety, rosyjskie shahedy i rosyjskie próby zniszczenia Ukrainy są jasnym dowodem, że Rosja nie zabiega o porozumienie. Kiedy Ukraińcy są bez prądu przez 20-30 godzin z powodu Rosji i kiedy celem rosyjskich ataków jest zniszczenie naszego systemu energetycznego i złamanie naszych obywateli, to należy wywrzeć presję na Rosję - oznajmił Zełenski w nagraniu zamieszczonym na platformach społecznościowych.

Rosjanie uderzyli w infrastrukturę krytyczną

Prezydent Ukrainy zaznaczył ponownie jak duże były ataki na Charków, a zwłaszcza na krytyczną infrastrukturę, shahedy atakowały Kijów rano i znów atakują go wieczorem.

Wcześniej na słowa Trumpa zareagował Donald Tusk. Premier polskiego rządu odniósł się do nich w mediach społecznościowych. Szef Rady Ministrów na platformie X wskazał, kto odpowiada za to, że w Ukrainie wciąż trwa wojna.

To Rosja odrzuciła plan pokojowy przygotowany przez Stany Zjednoczone, a nie Wołodymyr Zełenski. Jedyną odpowiedzią Rosji były kolejne ataki rakietowe na ukraińskie miasta. Dlatego jedynym rozwiązaniem jest zwiększenie presji na Rosję. Wszyscy o tym wiecie - napisał Tusk.