Dziennik Gazeta Prawana logo

Sejm przyjął ustawę o SAFE. Kancelaria Prezydenta studzi emocje: nie ugnie się pod presją

27 lutego 2026, 19:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol Nawrocki
Wszyscy czekają teraz na ruch prezydenta ws. SAFE/PAP
Sejm przegłosował ustawę dotyczącą unijnego programu SAFE, otwierając drogę do gigantycznych pożyczek na polskie zbrojenia. Dokument trafia teraz do Kancelarii Prezydenta. Zbigniew Bogucki w rozmowie z dziennikarzami studzi jednak nastroje dotyczące szybkiego podpisu. "Pan prezydent ma różnych doradców, zasięgał opinii, analizuje. Jest jeszcze czas" - podkreślił.

W piątek Sejm przyjął cztery poprawki Senatu do ustawy wdrażającej unijny program dozbrajania SAFE dot. m.in. zapewnienia, że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Ustawa trafi teraz do prezydenta.

Co zakłada ustawa ws. SAFE?

Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Polska jest największym beneficjentem unijnego programu SAFE - może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych.

Prezydent ma 21 dni na decyzję ws. SAFE

Rządowi zależy na czasie, szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki zaznacza, że Karol Nawrocki nie podejmie decyzji pod presją. "Pan marszałek zapowiedział, że jeszcze dzisiaj trafi do Kancelarii Prezydenta, więc 21 dni na podjęcie decyzji na pewno to będzie dobra decyzja dla Polski" - zapowiedział Bogucki. Pytany o sondaże opinii publicznej, które wskazują na duże poparcie dla programu, odpowiedział krótko: "Sondaże są ważne, sondaże nie są najważniejsze. Najważniejszy interes Polski. Najważniejsze są kwestie suwerenności".

PiS ostrzega przed "szantażem Brukseli"

Największe emocje budzi kwestia tzw. mechanizmu warunkowości. Prawo i Sprawiedliwość próbowało w Senacie przeforsować preambułę, która zabezpieczałaby Polskę przed ewentualnym "szantażem politycznym" ze strony Brukseli. Poprawki te zostały jednak odrzucone, co w opinii otoczenia prezydenta rodzi ryzyko. Bogucki argumentował, że bezpieczeństwo państwa nie może zależeć od politycznych decyzji urzędników UE. - "To nie jest dobre rozwiązanie, szczególnie że nie chodzi o zwykłą. Inwestycje, budowę chodnika czy ścieżki rowerowej, tylko chodzi o polskie bezpieczeństwo. A polskie bezpieczeństwo. Nie może być warunkowane. Moim zdaniem przez czynniki, które są z zewnątrz" - tłumaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj