Prokuratura Krajowa zdecydowała w piątek po południu, że podejrzany o korupcję prezydent Częstochowy Krzysztof M. został zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych oraz ma zakaz przebywania na terenie tamtejszego Urzędu Miasta. Ponadto m.in. został zobowiązany do wpłaty 200 tys. zł poręczenia majątkowego.

Prezydent Częstochowy nie trafił do aresztu

W czwartek katowicki sąd nie uwzględnił wniosku o aresztowanie samorządowca. Śledczy zastosowali w tej sytuacji wobec niego tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze. Po decyzji prokuratury miasto opublikowało na swoich stronach internetowych informację, że w związku z zastosowanymi wobec M. środkami, obowiązki prezydenta Częstochowy będzie pełnił od poniedziałku Zdzisław Wolski, dotychczas pierwszy zastępca prezydenta miasta. Krzysztof M. w piątek był na urlopie. Częstochowski magistrat przypomniał, że zgodnie z art. 28g. ustawy o samorządzie „" przypadku przemijającej przeszkody w wykonywaniu zadań i kompetencji" prezydenta miasta spowodowanej m.in. zawieszeniem w czynnościach służbowych jego obowiązki przejmuje pierwszy zastępca.

Reklama

200 tys. zł poręczenia majątkowego i zakaz opuszczania kraju

Krzysztof M. - zgodnie z popołudniową informacją PK - został zobowiązany do wpłaty 200 tys. zł poręczenia majątkowego, ma zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu, a także trafił pod dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z innymi podejrzanymi i świadkami. Ma również zakaz przebywania na terenie Urzędu Miasta Częstochowy i został zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych prezydenta. Niezależnie od zastosowanych środków zapobiegawczych PK zapowiedziała, że złoży zażalenie na postanowienie o odmowie aresztowania Krzysztofa M. Rozpozna je Sąd Okręgowy w Katowicach.