W piątek Sejm przyjął cztery poprawki Senatu do ustawy wdrażającej unijny program dozbrajania SAFE dot. m.in. zapewnienia, że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Ustawa trafi teraz do prezydenta. Formalnie Sejm głosował za odrzuceniem poprawek. Przeciwko odrzuceniu dwóch poprawek dot. zapewnienia, że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu MON zagłosowało 250 posłów, za 182 posłów, a 5 wstrzymało się od głosu.

Spłata pożyczki z budżetu MON

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że jeszcze w piątek podpisze ustawę i skieruje ją do prezydenta. Poprawki zaproponowane przez Senat zapewniają m.in., że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu MON, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA wykorzystania środków finansowych z SAFE oraz sprawozdawczości prowadzenia tej kontroli. Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE.

Reklama

Polska największym beneficjentem SAFE

Polska jest największym beneficjentem unijnego programu SAFE - może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na wzmocnienie bezpieczeństwa Polski. Chodzi o realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.

Rząd: 12 tys. firm z Polski skorzysta na SAFE

Trzy fabryki amunicji, system antydronowy, satelity - m.in. na takie projekty mają zostać wydane pieniądze z programu SAFE. Zdaniem przedstawicieli rządu skorzysta z niego niemal 12 tys. firm z całej Polski.

Premier: SAFE zaprojektowany w Polsce

Premier odniósł się też do jednego z zarzutów formułowanych m.in. przez opozycje, że programem SAFE zagraża on polskiej suwerenności. Tusk zapewnił, że program od początku do końca został zaprojektowany w Polsce. "To była nasza inicjatywa, nasza idea, nasza presja" - podkreślił szef rządu. "To Komisja Europejska co do przecinka uszanowała nasze propozycje. To my powiedzieliśmy Brukseli, jak ma wyglądać ten projekt, a nie oni nam" - dodał Tusk. Donald Tusk podkreślił, że ponad 80 proc. środków z programu SAFE to pieniądze, które będą służyły Polsce i polskim firmom. Oświadczył, że ze środków będzie mogło skorzystać blisko 12 tys. przedsiębiorstw z całego kraju. Jak ocenił, to może być jeden z największych impulsów, który wpłynie na rozwój polskiej gospodarki.

"0,37 udziału szwedzko-niemieckiej firmy"

Reklama

"To wielki program nie tylko na rzecz obrony, to jest nie tylko wielki program na rzecz dofinansowania bezpośrednio polskiej armii, ale to jest także wielki zastrzyk możliwości, pieniędzy, technologii do polskiego przemysłu zbrojeniowego i do wszystkich kooperantów" - powiedział Tusk. "I chciałbym, żeby dotarło to też do naszych oponentów, ile ten osławiony niemiecki przemysł będzie korzystał na programie SAFE, który realizujemy w Polsce. To jest 0,37 proc. I mówimy tutaj o firmie szwedzko-niemieckiej"- doprecyzował premier.

SAFE nie wpłynie na współpracę z USA

Premier podkreślił, że przyjęcie programu nie wpłynie na współpracę z USA i pieniądze wydawane na rynku amerykańskim. Przypomniał, że chodzi o ponad 100 mld zł na sprzęt i możliwości technologiczne. Powiedział też, że środki z programu SAFE będą w dużej mierze przeznaczone na wzmocnienie Tarczy Wschód, która - jak zaznaczył - jest formalnie zatwierdzonym elementem strategii USA, NATO i UE.