Rosja i Białoruś mogą używać symboli narodowych

Po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji w 2022 roku na Ukrainę sportowcy z Rosji i Białorusi zostali wykluczeni z zawodów międzynarodowych. Nieliczni z nich zostali dopuszczeni do startów, ale wyłącznie pod neutralną flagą.

Reklama

Teraz sytuacja się zmieniła. Nastąpił przełom. Międzynarodowy Komitet Paralimpijski zezwolił rodakom i rodaczkom Władimira Putina oraz Aleksndra Łukaszenki na udział w Zimowych Igrzyskach Paralimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo z wykorzystaniem symboli narodowych Rosji i Białorusi.

Polska na skandaliczną decyzję odpowiedziała bojkotem

Na skandaliczną decyzję szybko zareagowała Polska. Ministerstwo Sportu i Turystyki ogłosiło bojkot ceremonii otwarcia paraolimpiady.

Reklama

W związku z dopuszczeniem przez Międzynarodowy Komitet Paralimpijski rosyjskich i białoruskich sportowców do startu w XIV Zimowych Igrzyskach Paralimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo z wykorzystaniem ich symboli narodowych, przedstawiciele Ministerstwa Sportu i Turystyki nie wezmą udziału w ceremonii otwarcia igrzysk. W obliczu trwającej agresji rosyjskiej na Ukrainę, udział zawodników z Rosji i Białorusi w rywalizacji sportowej z wykorzystaniem ich flag i hymnów jest absolutnie niedopuszczalny - czytamy w komunikacie MSiT.

Sześć miejsc dla Rosji, cztery dla Białorusi

Sportowcy z Rosji i Białorusi uczestniczyli w igrzyskach olimpijskich i paralimpijskich w Paryżu w 2024 roku pod neutralną flagą. Podobnie jest w trwającej we Włoszech zimowej olimpiadzie. Na zbliżającej się paraolimpiadzie sytuacja ulegnie zmianie. Reprezentanci z krajów rządzonych przez Putina i Łukaszenkę będą mogli startować pod swoimi flagami narodowymi.

Rosyjskiemu Komitetowi Paralimpijskiemu przyznano łącznie sześć miejsc... Białoruskiemu przyznano cztery miejsca - oświadczył IPC. Przedstawiciel IPC Craig Spence wyjaśnił, że ci sportowcy będą traktowani jak zawodnicy z "każdego innego kraju".

Rosjanie i Białorusini wykluczeni od inwazji na Ukrainę

Już we wrześniu ubiegłego roku w Seulu Międzynarodowy Komitet Paralimpijski podjął decyzję o zniesieniu częściowego zawieszenia Rosji i Białorusi, obowiązującego od czasu inwazji na Ukrainę, oraz o przywróceniu obu komitetom narodowym statusu pełnoprawnych członków organizacji.

Prezydent FIFA dał nadzieję Putinowi i jego rodakom

Rosja liczy też na powrót do międzynarodowych rozgrywek piłkarskich. Prezydent FIFA, Gianni Infantino ostatnimi swoimi wypowiedziami dał Putinowi i jego rodakom nadzieję. Szwajcar, którego podobno łączą bliskie relacje z Putinem ostatnio stwierdził, że sankcje nałożone na Rosję trzeba znieść i pozwolić jej na powrót do międzynarodowych rozgrywek piłkarskich.

Z tym poglądem nie zgadza się jednak szef UEFA. Aleksander Ceferin jasno dał do zrozumienia, że Europejska Unia Piłkarska nie dopuści Rosjan do żadnych rozgrywek, do czasu aż zakończy się wojna w Ukrainie.

Powstała lista wrogów i przyjaciół Rosji

Rosjanie zbadali sprawę i policzyli "szable" w Europie. Tamtejsze media opublikowały listy "wrogów" i "przyjaciół". Według nich przeciwko powrotowi rodaków Putina do międzynarodowych rozgrywek piłkarskich są: Ukraina, Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Francja, Niemcy, Holandia, Dania, Belgia, Anglia, Szkocja, Irlandia i Islandia.

Natomiast za z niesieniem sankcji na Rosję opowiadają się: Bułgaria, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Grecja, Węgry i Kazachstan. Jednoznacznego stanowiska w tej sprawie nie zajęły Norwegia, Finlandia, Hiszpania, Włochy, Szwajcaria czy Chorwacja.