Nawrocki wierzył w biało-czerwonych
Prezydent Nawrocki jest wielkim fanem sportu. Przywódca naszego państwa w przeszłości był dobrze zapowiadającym się pięściarzem. Odnosił sukcesy w wieku juniora. Ostatecznie jednak kariery w boksie nie zrobił.
Nawrocki przed wylotem polskich sportowców do Włoch życzył im sukcesów na igrzyskach olimpijskich i mocno podkreślał, że jest przekonany, że wrócą do kraju z medalami. Jak widać prezydent nie pomylił się w swoich przewidywaniach.
Prezydent Nawrocki dostał plastron
W poniedziałek przywódca Polski gościł naszych bohaterów. W Pałacu Prezydenckim spotkał się ze skoczkami narciarskimi, którzy na zakończonych w niedzielę igrzyskach olimpijskich zdobyli trzy medale.
Podczas wizyty Nawrocki otrzymał od biało-czerwonych pamiątkowy plastron z numerem startowym. W nim Paweł Wąsek rywalizował w konkursie na dużej skoczni.
Dwa srebra i jeden brąz polskich skoczków
Oprócz zawodników, na spotkaniu z prezydentem Nawrockim obecni byli także trener kadry polskich skoczków, Maciej Maciusiak i prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz.
W Predazzo polscy skoczkowie wywalczyli trzy medale - srebro na normalnej skoczni i brąz na dużym obiekcie zdobył Kacper Tomasiak, który stanął także z Wąskiem na drugim stopniu podium w konkursie duetów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.