Dziennik Gazeta Prawana logo

Bliscy pochowają prezydenta. Mimo alarmu

16 kwietnia 2010, 13:34
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Wolą rodziny pary prezydenckiej jest, by w żadnych okolicznościach data pogrzebu nie uległa zmianie" - powiedział Jacek Sasin z kancelarii prezydenta. Dodał, że decyzja podyktowana jest "szacunkiem dla zmarłych". Samoloty z gośćmi wylądują w Polsce, mimo ostrzeżeń meteorologów.

"Rodzina wyszła z założenia, że trzeba trzymać się ustalonego harmonogramu przez szacunek dla zmarłych i ich rodzin. Nie ma więc mowy o żadnych zmianach" - powiedział Sasin.

Oznacza to, że mimo ostrzeżeń przed niekorzystnymi do latania warunkami, samoloty z zagranicznymi gośćmi będą lądowały w Polsce. Lotniska przyjmą maszyny, choć nad Europą wisi chmura wulkanicznego pyłu z Islandii.

"Nie przyjmujemy żadnych innych rozwiązań" - powiedział Sasin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj