Dziennik Gazeta Prawana logo

Jarosław Kaczyński przyłapany w Sejmie. Zaskakujące, co przyniósł ze sobą

26 września 2024, 09:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jarosław Kaczyński czyta książkę podczas obrad Sejmu
Jarosław Kaczyński czyta książkę podczas obrad Sejmu/East News
Posiedzenia Sejmu bywają długie i nużące. Wie coś o tym Jarosław Kaczyński. Prezes PiS po raz kolejny oddał się lekturze na sali plenarnej. Tym razem nie była to jednak książka własnego autorstwa. Okazuje się, że Jarosław Kaczyński jest wielkim miłośnikiem boksu.

W środę (25.07) Sejm rozpoczął czterodniowe posiedzenie. Głównym punktem wczorajszych obrad była wieczorna informacja prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska w sprawie powodzi w południowo-zachodniej Polsce i sprawozdanie o podjętych do tej pory działaniach rządu. Na sali pojawił się także Jarosław Kaczyński.

Kaczyński przyłapany. Czytał książkę podczas obrad w Sejmie

Podczas sejmowych obraz fotoreporterzy zarejestrowali nietypowe zachowanie prezesa PiS. Jarosław Kaczyński nagle wyciągną książkę i zaczął ją czytać.

Co tak zainteresowało lidera Zjednoczonej Prawicy? To książka "Górnicze pięści. Historia jastrzębskiego boksu", której autorem jest Marcin Boratyn.

"To jedna z najlepszych monografii boksu klubowego w Polsce. To nie tylko osiągnięcia Średnickiego, Biegalskiego czy Adamka, ale także niezliczona liczba medali osiąganych przy aplauzie żywiołowej jastrzębskiej publiczności. Książka zawiera wyczerpujący opis wydarzeń sportowych, a także oszałamiającą porcję danych statystycznych" – czytamy w opisie książki.

Kaczyński pokazał nieznane oblicze. Prezes PiS lubi oglądać boks

O tym, że Jarosław Kaczyński interesuje się boksem, być może wie niewiele osób. Kiedyś regularne śledził pojedynki, dziś – z uwagi na brak czasu – rzadko kiedy je ogląda.

– Boks to nie tylko masa ciała i siła, ale również technika – komentował prezes PiS w rozmowie z Anitą Gardias.

Zdaniem polityka "obecne limity wagowe w boksie są sztuczne, zwłaszcza w najwyższych kategoriach, gdzie zawodnicy często różnią się wagą o 20-30 kg, a mimo to wygrywa niekoniecznie cięższy przeciwnik".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj