Dzień Matki 2026 już dziś, a piękny bukiet to najpopularniejszy prezent dla każdej mamy. Zanim jednak odwiedzisz kwiaciarnię 26 maja, musisz uważać na jedną rzecz. Niektóre popularne rośliny i kolory płatków mają ukryte, fatalne znaczenie - niosą pecha, symbolizują zazdrość, a nawet kojarzą się z żałobą. Jakich kwiatów absolutnie nie kupować mamie, aby uniknąć bolesnej wpadki i wstydu? Oto lista zakazanych gatunków, których lepiej unikać.
Jakich kwiatów lepiej nie kupować na Dzień Mamy? [LISTA ZAKAZANYCH GATUNKÓW]
W florystyce mowa kwiatów ma ogromne znaczenie. Istnieje grupa roślin, które jednoznacznie kojarzą się z żałobą, smutkiem lub odrzuceniem. Jeśli nie chcesz wywołać niezręczności, unikaj tych gatunków:
- Chryzantemy i kalie - to typowe kwiaty pogrzebowe. Choć są piękne, w polskiej kulturze są silnie utożsamiane z cmentarzem.
- Cyklameny - w symbolice roślin oznaczają rozstanie i ostateczną separację.
- Goździki (bukiet wielokolorowy) - miks różnych barw goździka może zostać odczytany jako znak odmowy i odrzucenia.
- Żonkil - choć zwiastuje wiosnę, oznacza także zazdrość lub bolesne, ostateczne rozstanie.
- Narcyzy - te popularne kwiaty to znany symbol egoizmu, próżności i samouwielbienia.
- Wrzosy - według starych przesądów przynoszą do domu nieszczęście i oznaczają głęboką samotność.
- Margaretki - w tradycji florystycznej są symbolem wyrządzonej krzywdy oraz cierpienia.
- Hortensje - mimo że wyglądają okazale, mogą symbolizować zazdrość i chłód emocjonalny.
- Jaskry - te drobne kwiaty oznaczają niewdzięczność.
- Fiołki - kryją w sobie symbolikę żalu, tęsknoty i głębokiego smutku.
Jaki kolor kwiatów na Dzień Matki? Unikaj tych barw
Wybierając prezent na Dzień Mamy, musisz uważać nie tylko na gatunek, ale też na kolor płatków. Niektóre barwy niosą ze sobą bardzo negatywny przekaz:
- Czarny - absolutny temat tabu. To uniwersalny kolor śmierci, żałoby i ostatecznego pożegnania.
- Żółty - choć jest słoneczny, w miłości i relacjach oznacza zazdrość, zdradę, fałsz oraz odrzucone uczucia. Lepiej zrezygnować z żółtych tulipanów czy żółtych róż.
- Fioletowy - w tradycji florystycznej to barwa przypisana do smutku, pokuty i żalu.
- Pomarańczowy - z jednej strony symbolizuje energię, z drugiej – niepewność i niestałość uczuć.
- Biały - choć oznacza czystość, wielu ludzi unika białych kwiatów, ponieważ również silnie kojarzą się z uroczystościami pogrzebowymi.
Ile kwiatów w bukiecie dla mamy? Liczba ma znaczenie
Czy parzysta liczba kwiatów przynosi pecha? To jeden z najpopularniejszych przesądów. W polskiej tradycji przyjęło się, że bukiety powinny składać się z nieparzystej liczby kwiatów (np. 1, 3, 5, 7 czy 9 sztuk). Dlaczego warto trzymać się tej zasady?
- Względy estetyczne - nieparzysta liczba roślin układa się w kompozycji znacznie lepiej i wygląda bardziej naturalnie.
- Skojarzenia z żałobą - parzysta liczba kwiatów (np. dwie lub cztery róże) jest tradycyjnie rezerwowana na ceremonie pogrzebowe i wieńce cmentarne.
- Wyjątek od reguły: Zasada ta przestaje obowiązywać przy dużych, bogatych bukietach składających się z kilkudziesięciu sztuk. Parzystą liczbę wręczamy także z okazji konkretnych rocznic lub jubileuszy (np. bukiet 18 róż na osiemnaste urodziny).
Jaki bukiet na Dzień Matki będzie bezpieczny?
Jeśli chcesz mieć pewność, że Twój prezent wywoła uśmiech, postaw na sprawdzone i bezpieczne klasyki. Najlepszym wyborem będą:
- Czerwone róże lub tulipany - ponadczasowy symbol głębokiej miłości, wdzięczności i podziwu.
- Różowe kwiaty (np. piwonie lub goździki) - oznaczają elegancję, matczyną miłość, uznanie oraz podziękowanie za trud włożony w wychowanie.
- Niebieskie akcenty - symbolizują wierność, stałość i spokój.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Anna Kot
<p>Absolwentka filologii polskiej i dziennikarstwa. Social media freak, blogerka i miłośniczka kotów, bo nazwisko zobowiązuje. Wcześniej dziennikarka serwisu "Pudelek.pl", redaktorka magazynu, copywriterka/freelance pisarka w "Savings United" dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka w "Unicepta". Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty.</p>
Zobacz
|