- powiedział Kasprzyk, który był gościem TVP Info.
Szef Urzędu ds. Kombatantów odniósł się również do sporu o sens powstania 1944 r., w wyniku którego Polska poniosła ogromne straty wśród ludności cywilnej, a także doszło do niemal całkowitego zniszczenia miasta. - - przekonywał.
- - mówił.
- - podkreślił.
Z opinią Kasprzyka zgodził się powstaniec warszawski prof. Jerzy Majkowski, który obecnie jest prezesem Okręgu Warszawa Światowego Związku Żołnierzy AK. Tłumaczył, że Polacy, którzy przez pięć lat okupacji doświadczali ze strony Niemców nieustannego terroru, musieli chwycić za broń. - - tłumaczył Majkowski.
Podczas programu w TVP Info przypomniano m.in. ubiegłoroczne słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który podczas wizyty w Warszawie mówił m.in. o obronie latem 1944 r. przejścia w Alejach Jerozolimskich. Przywódca USA podkreślił, że historia ta i jej bohaterowie przypominają, że "Zachód został ocalony dzięki krwi patriotów". - - mówił Trump.
Szef UdsKiOR podkreślił, że przemówienie Trumpa "nauczyło świat tego, że tutaj w 1944 roku odbyła się heroiczna walka dobra ze złem". Zwrócił przy tym uwagę, że w Polsce przełomem w pamięci o powstaniu 1944 r. było wybudowanie w 2004 r. Muzeum Powstania Warszawskiego. Kasprzyk przypomniał, że inicjatorem i współtwórcą tej placówki był śp. Lech Kaczyński - ówczesny prezydent Warszawy.
- zauważył Kasprzyk.
Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.