Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura o TV Trwam w Sejmie. Rydzyk mówi o przyjaciołach Żydach

19 stycznia 2012, 18:38
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Zagospodarowanie miejsc na pierwszym multipleksie nie kończy cyfryzacji telewizji w Polsce. Konkurs na kolejne miejsca na nim Krajowa Rada musi rozpocząć przed końcem tego roku - mówił w czwartek przewodniczący KRRiT Jan Dworak posłom z sejmowej komisji kultury.

Dworak tłumaczył powody nieprzyznania fundacji Lux Veritatis koncesji na nadawanie programu TV Trwam na pierwszym multipleksie cyfrowym (MUX-1). Dzień wcześniej wyjaśniał to komisji senackiej.

Szef KRRiT kolejny raz podkreślił, że przesłanką dla takiej decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji była sytuacja ekonomiczno-finansowa fundacji. - powiedział.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej, na której KRRiT poinformowała o odrzuceniu odwołania fundacji w tej sprawie, Dworak mówił, że majątek fundacji to 90 mln zł, jednak większość tej kwoty to pożyczka uzyskana od polskiej prowincji zakonu redemptorystów i termin jej spłaty mija w okresie, na który miała zostać przyznana koncesja. Zaznaczył, że fundacja odmówiła odpowiedzi na pytanie o warunki jej spłaty, zasłaniając się "pewnym rodzajem dyskrecji" między stronami, które sie na nią umawiały.

W czwartek Dworak zapewniał posłów, że opinie ekonomiczno-finansowe do wniosków koncesyjnych sporządzane są przez Krajową Radę w ten sam sposób od początku jej funkcjonowania. Roczne koszty nadawania na multipleksie KRRiT szacuje na ok. 10 mln zł.

Szef KRRiT podkreślał, że Polska jako jeden z trzech krajów w Unii Europejskiej ma opóźnienia w procesie cyfryzacji naziemnego nadawania telewizji, co może grozić nałożeniem na Polskę kar finansowych przez Komisję Europejską.

D- mówił Dworak.

W posiedzeniu wziął udział szef TV Trwam o. Tadeusz Rydzyk, który zwrócił uwagę, że KRRiT ogłosiła swoją decyzję na dzień po apelu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski o przyznanie tej stacji miejsca na multipleksie cyfrowym.

- powiedział.

Dyrektor finansowa Lux Veritatis Lidia Kochanowicz wyraziła z kolei opinię, że KRRiT źle oceniła sytuację finansową fundacji, której aktywa własne wynoszą ponad 20 mln zł. S- mówiła.

Jak podkreśliła, fundacja otrzymała list intencyjny od TP Emitel (operatora multipleksu), w którym wyraził on gotowość podpisania umowy z fundacją, jeśli ta otrzyma koncesję na nadawanie. W jej ocenie list ten świadczy o tym, że TP Emitel pozytywnie ocenił zdolności finansowe fundacji i możliwość regulowania przez nią zobowiązań.

Odnosząc się do tych słów przewodniczący KRRiT zaznaczył, że list operatora multipleksu mówi jedynie o tym, że wyraża on gotowość do świadczenia usług związanych z cyfrową emisją. - powiedział.

Szef KRRiT zaznaczył, że proces koncesyjny w tym wypadku jeszcze się nie zakończył - zarówno fundacji, jak i innym podmiotom, które składały odwołania od decyzji KRRiT, przysługuje odwołanie do sądu administracyjnego.

T - podkreślił.

Do zadania pytań Dworakowi zapisało się ponad 20 posłów. Głos zabrała m.in. posłanka PiS, b. spikerka Radia Maryja Anna Sobecka, która oceniła, że szef KRRiT rozpętał walkę z narodem od wieków związanym z wiarą, tradycją i kulturą chrześcijańską. - mówiła i pytała o rzeczywiste powody jej podjęcia.

Trzekonywała.

Rzecznik PiS Adam Hofman przypomniał z kolei, że klub parlamentarny tej partii zdecydował, że złoży wniosek o postawienie wszystkich pięciu członków KRRiT przed Trybunałem Stanu, bo odmawiając przyznania koncesji TV Trwam uczynili oni "zamach na demokrację".

Posłanka SP Beata Kempa zaproponowała z kolei, by komisja uchwaliła skierowany do przewodniczącego KRRiT dezyderat, w którym wezwałaby KRRiT do weryfikacji swojej decyzji i uchylenia uchwał w tej sprawie - n.

Przewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska zwróciła jednak uwagę, że posiedzenie komisji zwołane zostało w trybie, który nie pozwala na rozszerzenie porządku obrad, a uchwalenia dezyderatu w porządku nie było. Podkreśliła ponadto, że zgodnie z regulaminem Sejmu dezyderat komisji nie może być skierowany do KRRiT, a jedynie do rady ministrów lub poszczególnych jej członków, prezesa NIK, prezesa NBP, Prokuratora Generalnego oraz Głównego Inspektora Pracy.

W związku z wątpliwościami dotyczącymi interpretacji zapisów regulaminu przewodnicząca komisji przerwała jej obrady do czasu ich wyjaśnienia. Jak zaznaczyła, w czwartek nie będzie ono wznowione.

Posłowie SP byli oburzeni przerwaniem posiedzenia komisji i niepoddaniem pod głosowanie ich projektu dezyderatu. mówił na specjalnie zwołanej konferencji prasowej poseł SP Andrzej Dąbrowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj