Były już naczelny tygodnika „Wprost” odchodzi z redakcji, zabierając ze
sobą grupę dziennikarzy. Od razu pojawiły się spekulacje, gdzie wszyscy
wylądują.
Odejście Tomasza Lisa może popsuć zaplanowaną na wieczór wielką galę przyznania premierowi Donaldowi Tuskowi tytułu Człowieka Roku tygodnika "Wprost". Portal wPolityce.pl uważa, że to pożegnanie z redakcją akurat dziś nie jest przypadkowe.
Jak twierdzą dziennikarze portalu, Tomasz Lis prowokował swoje odejście. Budował własny portal bez porozumienia z pracodawcą. Zdaniem wPolityce.pl celowo łamał ustalone w korporacji zasady, bo chciał być wyrzucony. Ponoć czeka już na niego posada prezesa TVP.
Do wymiany zarządu miałoby dojść - jak informuje portal - pod koniec lutego lub w marcu. Tomasz Lis zastąpiłby Juliusza Brauna na fotelu prezesa Telewizji Polskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło wPolityce.pl
Powiązane