Skecz kabaretu Limo oburzył polityków PiS. Autor programu, Abelard Giza zdecydował się odpowiedzieć posłom. Tłumaczy, że to program rozrywkowy, który nie każdemu musi się podobać.
- tłumaczy portalowi gazeta.pl autor skeczu, Abelard Giza. Bawi mnie, kiedy ktoś mówi, że nie można się z czegoś śmiać. Ja nikomu nie zabraniam płakać na jakimś filmie, albo przeżywać jakichkolwiek innych emocji. No i nie można odbierać mi moich emocji - dlaczego ja nie mogę się z czegoś śmiać, jeżeli mam taką potrzebę w środku?- mówi dziennikarzom komik.
Giza rozumie, że jego dowcipy nie każdemu muszą się podobać, nie rozumie zamieszania. - wyjaśnia. I dodaje, że ma w swym repertuarze znacznie ostrzejsze monologi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Powiązane
Zobacz
|