Dziennik Gazeta Prawana logo

Porno w białoruskiej telewizji. Właściciel stacji tłumaczy, że miał doła

15 kwietnia 2013, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
telewizor
telewizor/Shutterstock
Białoruska milicja zatrzymała pracownika telewizyjnego kanału muzycznego. 28 letni mieszkaniec Mińska jest podejrzany o puszczenie filmu pornograficznego w swojej stacji.

Realizator wizji na prywatnym kanale muzycznym „BiełMuzTV” w ubiegłą sobotę /13.04/ po południu przez około 10 minut pokazywał widzom film pornograficzny. Już następnego dnia Komitet Śledczy Białorusi wszczął sprawę karną z artykułu: publiczna demonstracja materiałów pornograficznych za co grozi od 2 do 4 lat pozbawienia wolności. 

Zatrzymany tłumaczy, że wyemitował film, bo był w złym stanie psychicznym po kłótni z przyjaciółką. Sytuację komplikuje fakt, że kanał „BiełMuzTV” obejrzeć można również w miejscach ogólnie dostępnych . Dlatego niewykluczone, że film zobaczyły też rodziny z dziećmi, które udały się tego dnia do kafejek czy restauracji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj