Europoseł PJN podał trzy powody, dla których rezygnuje z prowadzenia bloga na platformie stworzonej przez Igora Janke. - - napisał Migalski. Skarżył się na obyczaje panujące w dyskusji pod tekstami, mówił o "chamstwu i wulgarności". - Podobnie jest z "niezależnością" tutejszych trolli - są niezależni jedynie od samodzielnego myślenia. Większość z tych, którzy dokonują wpisów, to pałkarze partii politycznych (ze szczególnym uwzględnieniem PiS i PO), więc trudno liczyć na ich niezależne myślenie - pisał Migalski, używając określenia "tępe młotki".
Drugim powodem, jaki podaje Marek Migalski, jest chęć przeniesienia ruchu na jego własną stronę internetową. A po trzeciej i - jak mówi - najważniejsze, . Dlatego europoseł zdecydował, że jego nowe wpisy nie będą miały możliwości komentowania. Jak tłumaczył, nie wierzy, że debata z internautami ma sens.
- - tłumaczy, nazywając nową formę komunikacji "tablicowaniem".