- pisze Jarosław Gowin w salonie24.pl.
Na dowód przedstawia wyliczenia z ubiegłego tygodnia - przedstawiciele Polski Razem przeanalizowali materiały polityczne w "Wiadomościach" i wyszło im, że o partii Gowina mówiono w nich niezwykle rzadko. Gorzej w zestawieniu wypadł tylko Ruch Narodowy.
- twierdzi Gowin.
Z jego wyliczeń wynika, że najwięcej czasu "Wiadomości" poświęciły partii rządzącej. PO brylowała w serwisie przez 6 minut i 58 sekund. Niewiele mniej czasu antenowego, bo 5 minut i 17 sekund, ekipa głównego serwisu informacyjnego Jedynki poświęciła PiS.
Nawet Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry i Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego mogła liczyć na więcej czasu w "okienku" (odpowiednio 114 i 125 sekund).
twierdzi Gowin i wymienia, akcje na bazarach, konwencję regionalną na Śląsku, akcję obrony konstytucyjnych praw maturzystów.
- apeluje Gowin.
Jego pomysł na przełamanie "medialnej blokady" jest prosty. Gowin chce, by wyborcy partii stali się jej żywa reklamą:
- Udostępniajcie codziennie nasze wpisy na Facebooku albo Twitterze. Pokażcie przyjaciołom nasze spoty. Roześlijcie do znajomych link do naszej strony. Przy najbliższym spotkaniu z rodziną powiedzcie bliskim, że w tych wyborach wreszcie jest wybór. Że w tych wyborach nie muszą głosować na PO ani na PiS. W tych wyborach możemy wybrać Polskę. Razem! - zachęca lider ugrupowania.
Przy okazji odcina się PiS. Pisze, że co roku partia ta otrzymuje wielomilionowe dotacje z pieniędzy podatników i od 7 lat pozostaje nieskuteczną opozycją. Gowin zarzuca też partii Jarosława Kaczyńskiego, że popełnia wciąż te same błędy, prowadzi mierną kampanię i nie ma żadnej zdolności koalicyjnej.
Gowin nie jest ani pierwszym politykiem - ani zapewne nie ostatnim, który narzeka na nieprzychylne i nieobiektywne media, które jednym partiom poświęcają więcej cennego antenowego czasu, a inne traktują po macoszemu. Już Mieczysław Rakowski stwierdził, że kto ma telewizję, ten ma władzę.
Sęk w tym, że atakując media Gowin wszedł w buty tak krytykowanego prezesa PiS. To właśnie Kaczyński i jego poplecznicy na stronniczość mediów, w tym TVP, od lat zwalają winę za swoje wyborcze porażki.
-mówi dziennik.pl Jacek Rakowiecki, rzecznik telewizji.