Xymena Zaniewska-Chwedczuk urodziła się w Poznaniu, ale po wybuchu II wojny światowej, gdy miała 12 lat, została wysiedlona i w bydlęcym wagonie trafiła do Częstochowy. Tam żyła do końca okupacji.
W czasie wojny działała w konspiracji. Była sanitariuszką Armii Krajowej. - - opowiadała w wywiadzie dla Interii.
Wtedy spotkała prof. Zygmunta Kamińskiego, jednego z twórców i wykładowców Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. To on podsunął jej pomysł zdawania na architekturę.
Po wojnie przeprowadziła się do Warszawy. Jeszcze na studiach na Politechnice Warszawskiej rozpoczęła pracę w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego. Potem w "Miastoprojekcie", który zajmował się budową MDM. Ale gdy nie przyjęła stanowiska naczelnego urbanisty Centralnego Zarządu Ośrodków Robotniczych, pracę straciła.
Wtedy zaczął się dla niej nowy rozdział w życiu. Zaniewska porzuciła architekturę na rzecz sztuki i mody. Zaczęła studia na ASP i związała się z Polską Izbą Handlu Zagranicznego, dla której zaczęła organizować zagraniczne wystawy.
Wtedy też poznała Jadwigę Grabowską, szefową Mody Polskiej. Dla niej zaprojektowała sukienkę z krakowskich wstążek, która zrobiła furorę za granicą. To był początek jej kariery, jako projektantki.
Pierwszy duży pokaz mody na Zachodzie Zaniewska zorganizowała w 1981 roku w Berlinie Zachodnim. Dziesięć lat później podpisała intratny kontakt z niemieckim "OTTO".
Pani na teatrze
Momentem zwrotnym w karierze było poznanie Adama Hanuszkiewicza, który był wtedy naczelnym reżyserem Teatru Telewizji. To on zaangażował Zaniewską w projektowanie scenografii dla TVP.
Artystka przekonała Hanuszkiewicza do niezwykle nowatorskich rozwiązań. Za takie uznać należy zamienienie dekoracji teatralnej, na fotosy, na których sfotografowane były wnętrza różnych przestrzeni. Dawało to wrażenie iluzji. Nietypowych pomysłów było więcej. Dla przykładu w spektaklu „Miesiąc na wsi” na scenie pojawiła się trawa, po której chodziły psy.
- wspominała Xymena Zaniewska w rozmowie z Polskim Radiem.
- mówiła Zaniewska w wywiadzie.
Przez ponad Zaniewska 20 lat pracowała przy kilkuset spektaklach w TVP. Ale nie tylko. W swoim dorobku miała również scenografię do pięciu filmów baletowych, 35 klasycznych spektakli teatralnych oraz 15 oper. Na koncie ma również 20 ekspozycji Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz tyle samo zagranicznych.
Kto ukradł kostiumy?
Z telewizji została wyrzucona w dniu ogłoszenia stanu wojennego. Przeszła wówczas na wcześniejszą emeryturę.
- mówiła w Interii.
Na Woronicza wróciła w 1989 roku. Ale tylko na chwilę. W latach 90. miała jeszcze autorski program "Stawka większa niż szycie".
Po latach wspominała o spustoszeniach w telewizyjnych magazynach, jakie zastała.
i - mówiła w książce Aleksandry Szarłat „Prezenterki”.
Tapirom śmierć
Zaniewska była też nazywana postrachem prezenterek. Jako główna stylistyka spikerek dbała o to, by nie przesadzały z tapirem na głowach (to głównie dotyczyło Krystyny Loski) i ilością tuszu na rzęsach.
- krzyczała - opowiadał w wywiadzie Maciej Szczepański, były prezes TVP.
Za swoje zasługi Zaniewska została dwukrotnie odznaczona. Po raz pierwszy w 1996 roku Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz 2005 roku Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Jest też jedną z postaci w cyklu dokumentalnym Twentieth Century, gdzie prezentowane są sylwetki polskich twórców sztuki XX wieku, odcinek z jej osobą zatytułowany jest "Twentieth Century Television - Xymena".
Xymena Zaniewska jest jedną z postaci w cyklu dokumentalnym Twentieth Century, gdzie prezentowane są sylwetki polskich twórców sztuki XX wieku, odcinek z jej osobą zatytułowany jest "Twentieth Century Television - Xymena". (http://www.tvn24.pl)Artystka była też zasłużona dla Warszawy - przez wiele lat działała na rzecz stołecznego ZOO. Jej syn, Iwo Zaniewski jest malarzem i właścicielem agencji reklamowej.