Sztandarowy program informacyjny Telewizji Polskiej rozpoczął się w poniedziałek informacją o wizycie rządowej delegacji w Mielcu i Świdniku. Kolejny materiał dotyczył strajku nauczycieli i planowanej reformie edukacji. Trzeci reportaż wydania opowiadał o krokach władz Warszawy w sprawie afery reprywatyzacyjnej. Kolejny materiał odnosił się do nocnej debaty kandydatów na prezydenta w Stanach Zjednoczonych.
Dopiero piątym materiałem w kolejności był reportaż dotyczący śmierci Andrzeja Wajdy. To oburzyło dziennikarzy i internautów. napisał Konrad Piasecki, dziennikarz Radia Zet i TVN24.
Gburowatosci i chamstwu na tt nie będę nadstawiał drugiego policzka. A jesli ktos sądzi, że mój zawód mnie do tego zmusza - srodze się myli
— Konrad_Piasecki (@KonradPiasecki) 31 lipca 2016
skomentowała Kamila Biedrzycka, dziennikarka Wirtualnej Polski. Wtórowali im inni.
Rozpocząć DZIŚ "Wiadomości" od wizyty premier w Mielcu...
— Kamila Biedrzycka (@KBiedrzycka) 10 października 2016
Niżej upaść się nie da. Dno. Absolutne, bezwstydne DNO.
Awaria.
— Igor Sokołowski (@IgorSokolowski) 10 października 2016
Klęska żywiołowa.
Koniec świata jakiś techniczny.
Nic innego nie tłumaczy dzisiejszej jedynki @WiadomosciTVP
Reżyserzy @WiadomosciTVP . Złote maliny.
— Marcin Kwaśniewski (@SekretarzXXL) 10 października 2016
"Wiadomości" próbował bronić Samuel Pereira. Dziennikarz zauważył, że informacja o śmierci Andrzeja Wajdy pojawiła się w krótkiej "rozbiegówce", która zaczyna program, przed dłuższymi reportażami.
Dzień bez hejtu na @WiadomosciTVP dniem straconym. To już się robi nudne.
— Samuel Pereira (@SamPereira_) 10 października 2016
Tak samo jak "Wydarzenia" Polsatu, ale wiadomo - każdy, dosłownie każdy pretekst by rzucić się na @MarzenaPaczuska dobry. https://t.co/LZXL6qSJax
— Samuel Pereira (@SamPereira_) 10 października 2016