Od 10 dni działa specjalny zespół ekspertów, który pracuje pod naszą (Ministerstwa Kultury - PAP) egidą, ale właściwie został stworzony przez Krają Radę Radiofonii i Telewizji i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Czekam na efekty pracy tego zespołu, żeby jakiś efekt legislacyjny przedstawić, zmierzający do tego, żeby Polska nie była takim dziwnym krajem, gdzie 80 proc., 90 proc. prasy lokalnej, regionalnej należy do koncernów zagranicznych, zwłaszcza pochodzących z jednego kraju - powiedział w programie pierwszym Polskiego Radia wiceminister kultury Jarosław Sellin, pytany o pomysły PiS dotyczące dekoncentracji mediów.

Reklama

Żaden poważny kraj europejski - ani Francja, ani Niemcy, Wielka Brytania czy Włochy - na coś takiego nigdy by nie pozwolił. Polska na to pozwoliła i to jest błąd - dodał.

Pytany, czy prace zespołu mają zmierzają do tego, że po przekroczeniu pewnego limitu właściciele mediów będą musieli odsprzedać ich część, odpowiedział: "Czekam na efekty prac tego zespołu, ale myślę że będzie to wzmocnienie kompetencji UOKiK, tak żeby ten organ pilnował, aby nie było nadmiernej koncentracji właścicielskiej, kapitałowej w sferze mediów, bo trzeba walczyć zawsze o pluralizm w tej materii, również właścicielski".

Sellin zapowiedział, że jeszcze w tym miesiącu resort kultury przedstawi propozycję "publicznego" finansowania mediów publicznych. - Proszę nam jeszcze dać nam czas, bo chcemy bardzo precyzyjną propozycję w tym miesiącu przedstawić, ale nie będę teraz spekulował, jaką - dodał.

Reklama