Na facebookowym profilu "Gazety Wyborczej" pojawił się link do redakcyjnej akcji - Akademii Opowieści. Ma ona promować "nieznanych bohaterów polskiej niepodległości". Internauci - wśród nich dziennikarz "Do Rzeczy" - zauważyli jednak, że na fotografii nie jest przedstawiony polski żołnierz, tylko przedni strzelec bombowca He-111 hitlerowskiej Luftwaffe z 16 września 1939, które dostępne jest m.in.w internetowej bazie fotografii - Everett Collection.
Właśnie minęły 24 godziny, od kiedy "Gazeta Wyborcza" zilustrowała swój konkurs "Nieznani bohaterowie naszej niepodległości" fotografią niemieckiej propagandy przedstawiającą strzelca w bombowcu z 1940 roku. I co? I nic. Wisi dalej pomimo setek/tysięcy komentarzy. Można i tak. pic.twitter.com/3jImn1c0pL
— Karol Gac (@Karol_Gac) June 15, 2018
Dopiero po 24 godzinach - jak pisze na Twitterze Gac, redakcja "GW" zareagowała. "Drodzy czytelnicy, popełniliśmy błąd - grafika z żołnierzem hitlerowskiej luftwaffe, użyta wcześniej w tym poście, nie powinna być ilustracją Akademii Opowieści" - czytamy w oświadczeniu. Redakcja zapewnia, że zdjęcie zostało już usunięte, a akcja "w oczywisty sposób nie ma nic wspólnego z tym niefortunnym zdjęciem".
— Gazeta Wyborcza.pl (@gazeta_wyborcza) June 15, 2018