Kwotę rocznego wynagrodzenia członków zarządu - 2,18 mln zł - telewizja publiczna podała w sprawozdaniu dla Rady Mediów Narodowych. Władze TVP dostały w ub.r. prawie trzy razy więcej niż w 2018 r., gdy ich łączne wynagrodzenie wyniosło 812 tys. zł.

Reklama

Wzrost wynika ze zmian, jakie zachodziły w ub.r. w zarządzie telewizji publicznej. Jeszcze w 2018 r. było to grono dwuosobowe: prezes Jacek Kurski i Maciej Stanecki. W 2019 r. we władzach TVP zaczął się ruch: powoływano i odwoływano kolejne osoby. Było więc więcej kontraktów - zarząd telewizji nie pracuje już na etatach lecz kontraktach menadżerskich – odprawy i zakaz konkurencji. Ponadto zmienne składniki wynagrodzenia za część roku 2017 po wprowadzeniu nowych zasad wynagradzania członków zarządu przewidziano do wypłaty właśnie w 2019 r.

Zmiany personalne w zarządzie TVP zaczęły się w marcu ub.r., gdy Rada Mediów Narodowych odwołała Macieja Staneckiego, a powołała Marzenę Paczuską-Tętnik i Piotra Pałkę. Ten ostatni niedługo później złożył rezygnację, natomiast w kwietniu ub.r. RMN dokooptowała do zarządu Mateusza Matyszkowicza.

Dalsze zmiany nastąpiły już w tym roku. Prezes Jacek Kurski został odwołany 10 marca przez RMN, a rada nadzorcza TVP tego samego dnia zawiesiła Marzenę Paczuską-Tętnik. Obowiązki prezesa pełni teraz Maciej Łopiński oddelegowany z rady nadzorczej z terminem do 10 czerwca. Jacek Kurski jest zaś doradcą zarządu.

Na poziomie z poprzedniego roku pozostały wynagrodzenia trzyosobowej rady nadzorczej wynoszące łącznie 216 tys. zł.

Na pensje dla pracowników etatowych telewizja publiczna wydała w ub.r. blisko 515 mln. Ponadto 77 mln zł pochłonęły świadczenia na rzecz pracowników - czyli ZUS itp. Średnie wynagrodzenie brutto w TVP - bez nagród, odpraw emerytalnych, honorariów z umów o dzieło, zakazu konkurencji itp. - wyniosło w ub.r. 9,6 tys. zł.

Zatrudnienie wzrosło do 2 790 etatów (stan na 31 grudnia), wobec 2 727 w roku 2018 i 2 633 w roku 2017. Przyjęto do pracy 287 osób, a odeszło 229. W porównaniu do poprzedniego roku ubyło dwóch dyrektorów – na stanowisku dyrektora lub zastępcy dyrektora pracowało w ub.r. 85 osób. Doradców zarządu było sześcioro (poprzednio ośmioro), kierowników 235 (przybyło 5), dziennikarzy 281 (wzrost o 15), a pracowników administracji 640 (wzrost o 26).

Łączne koszty działalności TVP w 2019 roku wyniosły 2,69 mld zł - w porównaniu z rokiem 2018 jest to wzrost o niemal 17 proc. Natomiast w stosunku do roku 2015 - ostatniego przed objęciem prezesury przez Jacka Kurskiego - koszty wzrosły nominalnie o ponad 1 mld zł, a po uwzględnieniu inflacji - o ok.950 mln zł, czyli 65 proc.

Telewizja w coraz większym stopniu polega na zastrzykach gotówki z budżetu państwa, nazywanych rekompensatami. W 2019 r. rekompensata sięgała 1,13 mld zł i była o blisko 0,5 mld większa niż rok wcześniej. Za to przychody z reklamy spadły do 745 mln zł (spadek o ok. 46 mln zł), czego nie nadrobił wzrost wpływów ze sponsoringu do 129 mln zł (8 mln zł więcej niż w 2018 r.).

Dzięki środkom z budżetu państwa TVP zakończyła ub.r. z zyskiem 89 mln zł. Korzystała też z pożyczki udzielonej jej w 2017 r. przez Skarb Państwa decyzją premier Beaty Szydło. W ub.r. pobrała jej ostatnią część - 450 mln zł. Zaczęła też spłatę: z kapitału pożyczki uregulowała w ub.r. kwotę ponad 150 mln zł.