W nocy z piątku na sobotę Księżyc znalazł się najbliżej Ziemi. Od naszej planety dzieliło go zaledwie 356 tys. kilometrów.
Średnia odległość Księżyca od Ziemi wynosi 384 tys. km. Srebrny Glob okrąża Ziemię co 29 i pół dnia. Jednak nie porusza się po kole. Tor, jaki księżyc zakreśla na niebie, kształtem
przypomina elipsę. Naturalnego satelitę w pobliżu naszej planety utrzymuje siła grawitacji.
Według NASA w piątek w nocy Księżyc nie tylko był najbliżej Ziemi, ale też miał rekordową wielkość tarczy. Jej rozmiar przekraczał inne pełnie z tego roku nawet o jedną trzecią.
Niestety, by znów zobaczyć tak wielki Księżyc, trzeba poczekać aż do 2016 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl